Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Newsy / Premiera: Kasabian "West Ryder Pauper Lunatic Asylum"

Premiera: Kasabian "West Ryder Pauper Lunatic Asylum"

- Trzecia płyta jest tą, na której podstawie cię oceniają - wyjaśnia Serge Pizzorno, odnosząc się do nowego albumu "The West Ryder Pauper Lunatic Asylum". - To już ten etap, kiedy masz ustabilizowaną pozycję i ludzie cię znają. Już przeszedłeś przez mur i czas zniszczyć system od środka.

Po dwóch latach prac ukazuje się "West Ryder...". 52-minutowa mieszanka porywających melodii, electro-punkowych riffów, symfonicznych aranżacji w stylu Morricone, przytupów Mariachi i psychodelicznych kołysanek. To jednocześnie muzyka na stadiony, jak i prztyczek w nos popkultury. Taki jest Kasabian.

- Podczas prac do tego albumu zainspirował nas film "Święta góra" Alejandra Jodorowksy'ego - opowiada Serge. - To soundtrack do wymyślonego filmu. Chcemy zachęcić ludzi, by słuchali tej płyty jako całości. W obecnych czasach większość wydaje 79 pensów i ściąga jeden singel, tymczasem są jeszcze prawdziwi fani muzyki, którzy chcą słuchać całych albumów. Nasz ma być takim, który zabierze słuchacza w podróż.

 Droga do tego etapu zaczęła się w 2007 roku.  Kiedy w końcu skończyły się koncertowe zobowiązania związane z promocją "Empire" (sprzedaż ponad 900 tysięcy), grupa najpierw wróciła do Leicester, by nieco zasmakować codziennego życia.  

- Byliśmy w trasie przez 4 lata - wspomina Tom. - Graliśmy wszędzie - od stadionów baseballowych w Japonii po supermarkety w Meksyku. Pod koniec byliśmy jak zombie. Nagle znaleźliśmy się w domach, nie mając nic do roboty.

- Podczas nagrywania "Empire" było ciężko - dodaje Serge. - Teraz chciałem więc mieć więcej czasu, żeby stworzyć coś na większą skalę. Zawsze nam powtarzano, żebyśmy napisali 10 przebojów, tymczasem pomyślałem, że zrobimy coś ambitniejszego.

Sesja odbywała się w domu i studiu należącym do zespołu, które zbudowano w porzuconej fabryce obuwia i wypełniono "szalonymi" wzmacniaczami, gitarami z trzema gryfami i oldschoolowymi - syntezatorami - wszystko, by Serge mógł zrealizować swe symfoniczne wizje.

Tracklista:

"Underdog"                                                                                       
" Where Did All The Love Go?"                                                                              "Swarfiga"                                                                                         
"Fast Fuse"                                                                                        
"Take Aim"                                                                                            
"Thick As Thieves"
"West Ryder Silver Bullet"
"Vlad The Impaler"
"Ladies And Gentlemen (Roll The Dice)"
"Secret Alphabets"
"Fire"
"Happiness"

DVD:

LIVE FROM THE UNION CHAPEL / THE LITTLE NOISE SESSIONS
Processed Beats
Black Whistler
ID
Me Plus One
Doberman
Runaway

LIVE FROM THE ROYAL ALBERT HALL FOR TEENAGE CANCER TRUST
Fast Fuse
Thick As Thieves
Clubfoot
LSF

Vlad the Impaler (Video)
Vlad the Impaler (The Making of)
Fire (Music Film)
GALERIA
Suicide Silence Suicide Silence

Na początek od razu zaznaczę, że nie podoba mi się, ani obecność Eddiego Hermidy w Suicide Silence, ani renesans nu-metalu, ani tym bardziej nagranie...Gramy dalej

5 /10
Gemini Suite Jon Lord

Ktoś musiał być pierwszy. Więc to nie tak, że pstryknięto palcami i powstał "S&M" Metalliki albo "Moment of Glory" Scorpionsów, nie wspominając...Gramy dalej

5 /10
Power Trip ocena 7
Nightmare Logic
Gatunek: Thrash metal
Return to Ommadawn
Gatunek: Progressive rock
Soen ocena 7
Lykaia
Gatunek: Progressive metal
Zobacz wszystkie
KALENDARIUM
poprzedniLutynastępny
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28