Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Newsy / Devildriver i pierwsza część dokumentu

Devildriver i pierwsza część dokumentu

Amerykańska formacja metalowa dowodzona przez charyzmatycznego Deza Fafarę postanowiła nakręcić dokument zawierający osiem lat swojej działalności w pigułce. Film ma być podzielony na 25 części, a pierwsza z nich trafiła właśnie oficjalnie do sieci. 

Dokument zatytułowany w oryginale "You May Know Us From The Stage" skupia się przede wszystkim na "jednym z najciężej pracujących zespołów, pokazując jego życie na i poza sceną. Czasami rzeczy nie układają się jednak im tak jakby tego chcieli, ale Devildriver nie poddaje się i nadal prowadzi swój szturm".

Kapela niedawno zakończyła prace nad swoim piątym studyjnym albumem w Sonic Ranch Studios w Teksasie u boku producenta Marka Lewisa (Trivium, Chimaira, All That Remains). Krążek ma ukazać się wstępnie na początku 2011 roku pod szyldem Roadrunner Records.

Perkusista formacji, John Boecklin, zapytany o muzyczny kierunek na nowym wydawnictwie, odpowiedział: "To dla mnie dość interesujący materiał - nie jest to najszybsza rzecz jaką do tej pory zrobiliśmy, ale także nie najwolniejsza. Materiał ma za to bardzo dużo charakterystycznego dla nas groove. Nasz nowy krążek ma wspaniały kontrast, na który składają się mroczne riffy, ciężkie bębny z odpowiednią domieszką blastów i podwójnego basu, a także niesamowity wokal Deza, który z każdym kolejnym albumem jest w coraz lepszej formie. Nie mówię tu jednak o tym, że wynaleźliśmy naszym nowym krążkiem kolejny raz koło albo coś w tym stylu. Po prostu myślę, że nasza nowa płyta siedzi sobie gdzieś w swoim narożniku tak samo jak nasza pozostała dyskografia. Każdy album ma swój oddzielny narożnik". Wokalista i frontman Dez Fafara dodaje: "Nagrywanie piątego albumu z tym zespołem, nawet szóstego, siódmego, ósmego czy dziewiątego, będzie zawsze jakimś krokiem do przodu. Niewiele zespołów może tak powiedzieć i niewielu to się udało. Większość kapel, którym udało się nagrać tyle albumów co my, po tym czasie kończy się lub nie prezentuje już takiego poziomu jak na pierwszych płytach. Ale my chcemy trzymać fanów Devildriver  ciągle na nogach. Więc co dwa lata zamierzamy wypuszczać album i koncertować tak, jak robimy to do tej pory. Występy mamy zakontraktowane do maja 2012 roku. Po tym czasie zamierzamy wziąć sobie około pół roku wolnego. To będzie dla mnie najdłuższa przerwa od około czternastu lat".

Poniżej link do pierwszej części dokumentu.

DevilDriver "You May Know Us From The Stage" Chapter 1 - Intro

(KK)