Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Newsy / 'Nigdy w życiu nie wykonałem żadnego ćwiczenia'

'Nigdy w życiu nie wykonałem żadnego ćwiczenia'

W jednym z ostatnich wywiadów Lemmy, lider Motörhead, którego będzie można zobaczyć w przyszłym roku na polskiej edycji Sonisphere Festival, odpowiedział na kilka ciekawych pytań dotyczących m.in. jego hobby, nowego materiału i byciu gwiazdą.

Na pytanie dotyczące "diety" muzyka, na którą składa się Jack Daniels i papierosy Marlboro i związanymi z takim trybem życia potencjalnymi dolegliwościami: "Wiem, to naprawdę dziwne, że ciągle nic mi nie jest. Nigdy w życiu nie wykonałem żadnego ćwiczenia fizycznego. Jedyny wycisk to ten, z jakim przychodzi mi zmierzyć się na scenie. Co ciekawe, ostatnio byłem u lekarza i stwierdził, że mam wątrobę nowonarodzonego dziecka".

Lemmy, zapytany o to, co obecnie formacja robi po koncertach, idzie spać czy imprezuje, odparł: "W tej chwili najprawdopodobniej po samym koncercie znajdziesz nas w autobusie, w końcu jesteśmy w pracy. Zazwyczaj po występie udajemy się od razu na miejsce następnego koncertu. Kiedy jedziesz w nocy są mniejsze korki i jesteś w stanie dotrzeć na miejsce przeznaczenia o wiele szybciej. Zdarza się, że zostajemy kilka godzin po koncercie. Niestety, mamy w tym czasie mniej gości płci żeńskiej niż to było kiedyś".

Nie wszyscy o tym wiedzą, ale jednym z głównych zainteresowań lidera Motörhead jest kolekcjonowanie pamiątek i różnych rzeczy po nazistach: "Nie lubię tej ideologii, ale lubię kolekcjonować rzeczy z tym związane" odparł muzyk. "Niektórzy mogą uważać w związku z tym wszystkim, że jestem nazistą, ale to ich sprawa. Poza tym mówię wam - jeśli tak jest, to jestem chyba najgorszym nazistą jaki kiedykolwiek istniał, ponieważ moja dziewczyna jest czarnoskóra".

Gdy padło pytanie o nowy album i o teksty jakie będą tam poruszane, Lemmy powiedział: "Obecnie nie mam rozterek. Poza tym, gdy byłem młodszy też nie miałem rozterek - miałem problemy. I mam je do tej pory, niektóre ciągle te same, więc pewnie przełoży się to na warstwę wokalną materiału".

Na pytanie o bogactwo i sławę jakiej przyszło mu doświadczyć, muzyk uciął krótko: "Jestem sławny, ale nie jestem bogaty".

(KK)