Środa, 23 Marzec 2011 10:37
Lebowski to nowa twarz na krajowym podwórku muzycznym. Wystarczył już sam debiut, by zrobiło się o nich całkiem głośno, szczególnie wśród miłośników szeroko pojętej muzyki progresywnej. "Cinematic" z pewnością ma jednak potencjał, dzięki któremu może znaleźć uznanie u znacznie szerszej grupy odbiorców, dla których liczy się tylko to, żeby muzyka była "dobra".
A wszystko to osiągnięte samodzielnie i bez wsparcia wytwórni, za to z odpowiednią dozą determinacji i dojrzałości. O "Cinematic" i paru innych kwestiach rozmawialiśmy z gitarzystą Marcinem Grzegorczykiem oraz klawiszowcem Marcinem Łuczajem.
Szymon Kubicki
Małgorzata Napiórkowska-Kubicka