Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Newsy / Zdobądź jubileuszową edycję L.A. Woman The Doors

Zdobądź jubileuszową edycję L.A. Woman The Doors

W styczniu pojawiła się jubileuszowa edycja ostatniego albumu The Doors z Jimem Morrisonem w składzie - "L.A. Woman". Egzemplarze tej płyty mogą być Wasze!

Niezapomniane dzieło Doorsów, z takimi evergreenami, jak utwór tytułowy, "Love Her Madly" i "Riders On The Storm", było, niestety, zwieńczeniem kariery tego wyjątkowego zespołu w historii muzyki. Z okazji jubileuszu wrócono do oryginalnych taśm z nagraniami, a także przekopano archiwa z ówczesnej sesji. Dzięki temu fani poza doskonale znanymi piosenkami ze zremasterowanym dźwiękiem, dostają dzieło wzbogacone o inne wersje znanych kompozycji, ale co najważniejsze po raz pierwszy mogą zapoznać się z zupełnie nową piosenką, "She Smells So Nice". Powstała ona w czasie jam session w studiu. Po jego zakończeniu muzycy Doorsów płynnie przeszli do bluesowego standardu "Rock Me", także zawartego na specjalnej reedycji. Między utworami słychać mówiącego Jima Morrisona, co nadaje odnalezionym nagraniom wyjątkowego charakteru. Podziękowania za wcześniej niepublikowane nagrania fani powinni kierować do producenta i inżyniera dźwięku Bruce'a Botnicka, który uczestniczył w oryginalnej sesji nagraniowej, a niedawno odnalazł kompozycje, przeczesując wszystko to, co 40 lat temu zespół nagrał w studiu.

Warto również podkreślić, iż alternatywne wersje piosenek The Doors, które wypełniają drugi krążek CD, nigdy wcześniej nie były publikowane. Dzięki nim słuchacz jakby cofał się w czasie i uczestniczył w procesie nagraniowym razem z muzykami. W przerwach słychać bowiem ich rozmowy w studiu w West Hollywood. Jedna z nich jest szczególna - ta, w której Jim sugeruje kolegom wykorzystanie efektu burzy, rozpoczynającego niezapomniany numer "Riders On The Storm".

Magazyn Gitarzysta jest patronem medialnym krążka.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video



Konkurs

Mamy do rozdania 5 egzemplarzy "L.A. Woman". Wystarczy, że do piątku do godziny 12:00 prześlecie na maila: szymon.kubicki@magazyngitarzysta.pl odpowiedź na następujące pytanie:

"Za produkcję "L.A. Woman" odpowiadał sam zespół oraz Bruce Botnick. Wcześniej "etatowy" producent The Doors Paul A. Rothchild zrezygnował ze współpracy z kapelą. Miał przyczynić się do tego jeden utwór, który później pojawił się na tym albumie. O jaki utwór chodzi?"

Rozwiązanie konkursu

Konkurs okazał się nie taki oczywisty, a odpowiedzi wskazujące na "Riders on The Storm" i "Love Her Madly" (które miały zostać określone przez Rothchilda mianem "muzyki koktailowej") podzieliły się mniej więcej po połowie. Krótkie wyjaśnienie:

1. O "Riders on The Storm" wspomina biografia Morrison autorstwa Jerry'ego Hopkinsa i Danny'ego Sugermana "No One Here Gets Out Alive" ("Nikt nie wyjdzie stąd żywy"). Co więcej, dokładnie ten utwór wskazuje również esej zawarty w książeczce dołączonej do jubileuszowego wydania płyty, będącej przedmiotem konkursu (!). Autor eseju, podając tę informację, powołuje się na biografię Johna Densmore'a, zatytułowaną zresztą "Riders on The Storm".

2. Jednocześnie sam Rothchild zdecydowanie temu zaprzecza i wskazuje na "Love Her Madly". Wywiad z producentem, w którym znalazła się ta informacja, można znaleźć w Internecie i prawdopodobnie na jego podstawie powstała notka w angielskiej edycji wikipedii, która wspomina o "Love Her Madly". Warto również dodać, że Rothchild przede wszystkim twierdził, że był już zmęczony pracą z The Doors (zwłaszcza trudną sesją nagraniową "Morrison Hotel"), a atmosferę na próbach przed rejestracją "L.A. Woman" określił: "to wyglądało, jakby 80-latki próbowały przebiec maraton".

Te wywody zmierzają ku jednemu - w losowaniu uwzględniliśmy zarówno odpowiedzi wskazujące na "Riders on The Storm", jak i "Love Her Madly".

Płyty otrzymują:

Marek Styczyński
Mariusz Cyrus
Piotr Gołąb
Przemek Poprawa
Małgorzata Ćwiertnia


Gratulujemy!

Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
Snakes of Eden CETI

Dwa lata po znakomitym albumie "Brutus Syndrome" CETI powraca z kolejnym mocnym uderzeniem zatytułowanym "Snakes Of Eden".

Gramy dalej

9 /10
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Ghost ocena 9
Popestar
Gatunek: Heavy metal
Zobacz wszystkie
KALENDARIUM
poprzedniGrudzieńnastępny
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31