Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Newsy / Joe Bonamassa akustycznie w Zabrzu!

Joe Bonamassa akustycznie w Zabrzu!

Joe Bonamassa po raz pierwszy i jedynie na pięciu koncertach, zaprezentuje się wyłącznie w secie akustycznym. Jeden z nich odbędzie się w Zabrzu!

W maju Joe Bonamassa skończy 35 lat, profesjonalnie występuje od 23. Choć ma na koncie niezliczoną ilość koncertów i płyt, tego lata odbędzie unikalną trasę i nagra album skrajnie różny od wszystkich dotychczasowych.

Po raz pierwszy Bonamassa zagra wyłącznie na gitarach akustycznych, z towarzyszeniem specjalnie na tę okazję zorganizowanego zespołu. Usłyszymy przekrojowy materiał z różnych etapów jego kariery, w nowych, specjalnie na tę okazję przygotowanych, aranżacjach. Zostanie on zarejestrowany podczas uroczystego koncertu w... wiedeńskiej operze.

Prezentująca ten akustyczny program trasa będzie obejmowała zaledwie kilka koncertów - w tym jeden w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Dlaczego na miejsce jednego z zaledwie pięciu koncertów tej ekskluzywnej trasy Joe wybrał właśnie Polskę? To zasługa gorącego powitania, jakie polscy fani zgotowali mu podczas marcowego koncertu w wypełnionej do ostatniego miejsca Sali Kongresowej. Do takiej publiczności chce się wracać!

Joe Bonamassa Akustycznie

5 lipca 2012
Dom Muzyki i Tańca, Zabrze

godzina 20.00

bilety: www.ticketportal.pl
więcej informacji: www.delta.art.pl

Zdjęcie: Małgorzata Napiórkowska-Kubicka

Popestar Ghost

Jako jeden z nielicznych w redakcji naszego magazynu uparcie bronię Ghost.

Gramy dalej

9 /10
Breaking Habits Meller Gołyźniak Duda

Wreszcie doczekaliśmy się polskiej supergrupy z prawdziwego zdarzenia. Nie jakiejś tam odpustowej zgrai muzykantów do kieliszka, ale ekipy złożonej...Gramy dalej

8 /10
Testament ocena 8
Brotherhood of the Snake
Gatunek: Thrash metal
When The Smoke Clears
Gatunek: Hardcore
Shklo ocena 7
Shklo Music
Gatunek: Alternatywa
Zobacz wszystkie
KALENDARIUM
poprzedniGrudzieńnastępny
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31