Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / On Death And Cosmos

On Death And Cosmos - Ephel Duath

On Death And Cosmos

Wykonawca:

Ephel Duath

7 /10

Ephel Duath powróciło po czterech latach. Pozornie skromnie, bo tylko z EP-ką. Paradoksalnie jednak gwarantującą więcej emocji, niż poprzedni duży album grupy.

Stałym członkiem zespołu od początku jego funkcjonowania jest gitarzysta Davide Tiso. Nie wiem, czy to niełatwy charakter muzyki Ephel Duath czy trudny charakter Tiso (albo jedno wynika z drugiego) powodują częste zmiany na pozostałych stanowiskach w grupie. Obecnie konglomerat tworzą: wokalistka Karyn Crisis, perkusista Marco Minnemann oraz gwiazda w świecie basistów - Steve DiGiorgio. Czy z takimi muzykami można nagrać słaby materiał?

Twórczość Ephel Duath nie należy do łatwych do zrozumienia, zaś albumy zespołu są dla recenzentów prawdziwym wyzwaniem. Dla kogoś wychowanego na muzycznych łatkach scharakteryzowanie dźwięków grupy stanowi bowiem nie lada kłopot. Dlatego kwestie czy Włosi grają jazz metal, post black metal, techniczny metal pozostawiam sprawą otwartą. Dziwi nawet, że przy takim eklektyzmie stosowanym materiał brzmi spójnie. Początek tej trzyutworowej EP-ki w postaci pierwszego riffu "Black Prism" przywołuje na myśl Death - czyżby to wpływ DiGiorgio? Już jednak wstęp do kolejnego numeru - "Raqia" - odwołuje się bardziej do post rockowych inspiracji. Brzmi schizofrenicznie? Cóż materiały grupy nigdy nie należały do łatwych w odbiorze i sklasyfikowania.  

Zespół nie szaleje już tak jak na swoim opus magnum w postaci "The Painter’s Palette". Utwory pozornie mogą wydać się bardziej jednolite, choć przy bardziej wnikliwym seansie z płytą poznaje się ich rozedrgany, nerwowy charakter. W wielu miejscach to nawet bardziej improwizacje niż coś na kształt tego co określamy mianem aranżacji. Tiso i spółka jawią się na "On Death and Cosmos" jako współcześni malarze, którzy zadają odbiorcy ich sztuki pytanie - czy nasze dzieło jest w pełni skończone czy potrzeba jeszcze paru pociągnięć pędzla…

"On Death and Cosmos" to interesująca zapowiedź kolejnego materiału Ephel Duath i zarazem najprawdopodobniej wstęp do nowego rozdziału w karierze zespołu zapisywanego już jednak przez innych twórców i inną czcionką.

Jacek Walewski