Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / The Abyss Gazes Into You

The Abyss Gazes Into You - From Afar

The Abyss Gazes Into You

Wykonawca:

From Afar

6 /10

Fryderyk Nietzsche stał się guru wśród zbuntowanej, mrocznej młodzieży marzącej o nihilizmie i wieszczącej, że oto - jak to zwykł mawiać filozof - "Bóg umarł" (anegdota głosi, że Bóg w dzień po śmierci Nietzschego miał kąśliwie odpowiedzieć na te zaczepki myśliciela słowami: "Nietzsche umarł").

Nietzsche dziś przez większość młodzieńców źle interpretowany był jednak dość łebskim gościem. Jego aforyzmy są w rzeczywistości świetnie brzmiącymi "sloganami" filozoficznymi - stąd też ich spora popularność. Gdyby tak zacząć drukować je na wieczkach od jogurtów, to zaraz by sprzedaż wzrosła.

"Gdy długo spoglądasz w otchłań, otchłań spogląda również w ciebie" - to też cytat z Nietzschego. Druga jego część stała się tytułem debiutanckiego mini-albumu rzeszowskiej grupy From Afar. Powiało mrokiem po nogach, że bez ciepłych bamboszy ani rusz. Płytka nie dość, że uzbrojona jest w niezły tytuł, to jeszcze klimatyczne opakowanie: kruki, strach na wróble, post-apokaliptyczny świat, jakaś brama cmentarna w tle - wszystko przykurzone i wydrukowane w czarno-bieli robi jak najbardziej pozytywne wrażenie. Muzyczna zawartość też nie jest najgorsza: siedem piosenek, klip do jednej z nich, ponad trzydzieści minut materiału. Świetna wizytówka.

Zaczyna się klawiszowym intrem, klimatycznym i nurtującym - budującym atmosferę krążka, a po chwili From Afar podkręca wzmacniacze i zaczyna grać już swoje. Chociaż, że grają swoje to trochę dużo powiedziane, bo akurat taka stylistyka jest obecnie bardzo modna w kręgach alternatywno-metalowych. Nawet polski prog-metal wydał na świat co najmniej kilka utrzymanych w podobnym tonie płyt. Tool, Korn, A Perfect Circle, Deftones - sami muzycy From Afar przyznają się do tych inspiracji, bo i w sumie nie ma się czego wstydzić, biorąc oczywiście pod uwagę, że "The Abyss Gazes Into You" to przecież debiut, w dodatku zrealizowany w niemalże garażowych warunkach.

Tym bardziej narzekać nie warto, bo zespół wplata w te mroczne klimaty dość intrygujące melodie, szczególnie w utworach anglojęzycznych. "The Fall Begins" ma przyjemny refren, "Faggot" w całości robi niezłe wrażenie, a wyliczanka i wesołe "la la la" w tle przywodzą na myśl jakiś sen wariata - dobry zaczątek do eksploatacji klimatów psychodelicznych, "Thief" ma ciekawe przejścia gitarowe, a najbardziej reprezentatywny "Jacob's Ladder" stał się swoistą reklamówką grupy, no bo i jest bodaj, jak na dzień dzisiejszy, najdojrzalszym muzycznie tworem formacji. Nieco słabiej wypadają tu "Nocą" i "Niebo", choć ten pierwszy uzbrojony w skoczny hardrockowy refren może się mniej wymagającej publiczności podobać.

Ogólnie chłopaki z From Afar wypuścili w świat całkiem przyzwoity materiał. Są tu rzeczy drażniące, ale i takie co mogą się podobać. Jest sporo fajnych melodii, kilka ciekawych konceptów - niezbyt oryginalnych ale interesująco zagranych, i jeśli ktoś lubi takie pachnące mrokiem klimaty toolowo-kornowe, czy jak kto woli: alternatywno metalowe, to powinien się "The Abyss Gazes Into You" zainteresować, tym bardziej, że prócz muzyki, to naprawdę imponująco wyglądająca płytka - stojąc na półce wstydu nie przyniesie. From Afar tym krążkiem ujawnili spory potencjał, przywitali się ze słuchaczami i teraz nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na pełnowartościowy album - twór dojrzalszy, oryginalniejszy. Bez mrugnięcia okiem wystawiam im kredyt zaufania, bo i wciąż mam na uwadze, że "The Abyss Gazes Into You" to EPka.

Grzegorz Bryk