Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Les Revenants

Les Revenants - Mogwai

Les Revenants

Wykonawca:

Mogwai

Gatunek:

Post-rock

7 /10

Mogwai grzecznie przypomina, że jak trzeba, potrafi napisać niezłą ścieżkę dźwiękową do filmu.

Dla Szkotów to nie pierwszyzna - ich utwory były już niejednokrotnie wykorzystywane w soundtrackach przeróżnych filmów (by wspomnieć o "I Know You Are But What Am I?" z "Apartamentu"). Ba, zdarzyło się im stworzyć muzykę filmową do całego filmu, znanego obrazu o świetnym, kończącym wtedy karierę piłkarzu Zinedine Zidane, "Zidane: A 21st Century Portrait" (z 2006 roku). Przyszła pora na mały ekran, a konkretnie na serial "Les Revenants" - to francuska seria opowiadająca o ludziach, którzy chcą wrócić do swoich domów. Problem w tym, że są martwi i nikt tak naprawdę na nich nie czeka. Ciekawe? Niestety, póki co legalnie tej serii w Polsce nie zobaczymy.

Za to możemy posłuchać ścieżki dźwiękowej przygotowanej przez Mogwai. Początkowo otrzymaliśmy od zespołu epkę z kilkoma utworami (i ta jest ogólnie dostępna, choćby w serwisie Spotify), z dużą płytą już gorzej - to limitowane wydawnictwo, wypuszczone w ilości 2 tys. sztuk. A więc rzecz dla fanów? Tak, ale na tyle dobra, że warto spróbować się dorwać do tego materiału.

Post-rockowcy, wbrew opinii co poniektórych "specjalistów", nie skończyli się na "Young Team". Owszem, mieli swoje wzloty i upadki, ale ciągle są zespołem poszukującym, wciąż mają w zanadrzu pomysły na melodie i aranżacje. A że brzmią charakterystycznie, rozpoznawalnie, przez lata delikatnie (nie rewolucyjne) zmieniając pewne składowe swojej twórczości? Cóż taka to już cecha pionierów, zespołu, który nadał bieg post-rockowi i który… nie uznaje istnienia tego gatunku, ciągle podkreślając, że wykonuje instrumentalny rock alternatywny.

Ja pozostanę jednak przy tagu: post-rock, gdyż na "Les Revenants" gitarowego grania mamy jak na lekarstwo. Panowie z Mogwai poszli, słusznie, w minimalizm, delikatność opartą w dużej mierze na dźwiękach pianina, elektronicznych pasażach oraz partiach smyków - to wszystko idealnie pasuje do ścieżki dźwiękowej obrazu. Mamy tu do czynienia z flegmą znaną choćby z płyty "The Hawk is Howling" - jeśli jesteście zwolennikami tego albumu, najnowsza propozycja zespołu z Glasgow na pewno przypadnie wam do gustu. Pokochacie minimalizm i mrok "Jaguara", wkręcą was elektroniczne zabawy "Fridge Magic", zbudowanego na psychodelicznej  sekwencji akordów.

Ale najlepszym numerem na tym krążku jest, a jednak, piosenka w znanym mogwaiowym stylu, z dużą ilością gitary na cleanie, cudowną melodią, dla której ścieżki pozostałych instrumentów stanowią piękne tło - "Special N". Zakochałem się w tym numerze od pierwszego razu i jestem pewien, że zdeklarowani fani kapeli ze Szkocji także przytulą się do niego. Spodoba wam się rozmyte "Relative Hysteria" - któż inny potrafi tak delikatnie pieścić gitarę i jednocześnie nie nudzić!

Pewnie, że "Les Revenants" nie jest szczytowym osiągnięciem Mogwai, to raczej swego rodzaju przerywnik między kolejnymi dużymi płytami zespołu. Niemniej pięknie ubogaca i tak już nielichą dyskografię Szkotów. Polecam więc zapolować na pozostałe dostępne na rynku egzemplarze tego wydawnictwa.

Jurek Gibadło