Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / The Sheepdogs

The Sheepdogs - The Sheepdogs

The Sheepdogs

Wykonawca:

The Sheepdogs

Gatunek:

Blues rock

8 /10

Co by było, gdyby The Beatles pochodzili z Kanady i grali blues rocka? Prawdopodobnie brzmieliby jak The Sheepdogs.

Farmerzy z kanadyjskiej prowincji Saskatchewan zamiast orać niezwykle żyzne ziemie tamtego rejonu, zapatrzyli się na kolegów z USA i zabrali się za granie południowego blues rocka. Czynią to na tyle skutecznie, że w rodzinnym kraju stali się prawdziwymi gwiazdami, zgarniają nagrody, debiutują na szczycie rockowych list sprzedaży i otrzymują wysokie oceny za kolejne płyty. Nie inaczej było z krążkiem numer cztery, "The Sheepdogs", który za Oceanem ukazał się we wrześniu, a do nas dotarł dopiero teraz. Lepiej późno niż wcale.

Kapela dowodzona przez Ewana Currie tworzy bowiem muzykę ze wszech miar wartościową, godną uwagi i wciągającą. Z jednej strony ma w sobie ciepło i dryg piosenek Lynyrd Skynyrd, z drugiej stawia na melodykę bliską przebojom The Beatles, szczególnie tym popełnionym przez Paula McCartneya. Dorzućmy do tego nieco garażowe brzmienie, za które odpowiada Patrick Carney z The Black Keys, a w pełni zrozumiemy klasę hitowego krążka kwartetu.

The Sheepdogs stawiają na dobre, bluesrockowe riffowanie, łatwo wpadające w ucho melodie i śmiałą wyrazistą rytmizację, przy której nóżka sama chodzi. Tu dorzucą rozgrzewające serce country, tam ucieszą wielogłosem w stylu wspomnianych Beatlesów (oczywiście, proszę zachować zdrowy dystans do tego porównania). A wszystko to podane lekko, bezpretensjonalnie, bez napinania się na bycie alternatywnym.

Mamy tu wszystko, czego chcielibyśmy od zespołu parającego się osadzonym w bluesie południowym rocku - soundtrack do zachodzącego słońca w "Laid Back", żwawego rockera "While We're Young", uroczą miłosną balladę "Never Gonna Get My Love", ale i bluesa odnoszącego się do europejskiej myśli tego gatunku - "Ewan's Blues". "The Sheepdogs" jest naprawdę kolorowe i różnorodne - w tym tkwi siła tego jakże przyjemnego dal ucha krążka.

The Sheepdogs mają nosa do dobrych piosenek, lotnych melodii i cudownej bluesrockowej lekkości. Jeżeli muzyka gitarowa ma przetrwać, uczyni to właśnie dzięki takim kapelom.

Jurek Gibadło