Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Robert Smith - The Cure

Robert Smith - The Cure - Richard Carman

Robert Smith - The Cure

Wykonawca:

Richard Carman

Gatunek:

Rock

9 /10

"Robert Smith - The Cure" to opowieść o ponad 30 - letniej działalności The Cure, jednego z pierwszych przedstawicieli punk rocka oraz zarówno kontrowersyjnym, jak i charyzmatycznym liderze grupy.

The Cure od pierwszych lat istnienia przeszedł niejedną transformację nazwy, składu oraz stylistyki. Uważani za jednych z prekursorów punk rocka, dziś są legendą rocka alternatywnego. Historię zespołu oraz jego twórcy, Roberta Smitha opowiedział Richard Carman w biografii, która ukazała się nakładem wydawnictwa Anakonda w ramach serii wydawniczej "Gwiazdy Sceny".

Pierwszy rozdział "Z premedytacją" to tło do dalszych trzynastu, w których autor prowadzi rozważania na temat The Cure oraz Smitha. Traktuje o jego dzieciństwie, dorastaniu przy dziełach m.in. Jimiego Hendrixa, The Beatles, czy Davida Bowie oraz inspiracjach, które w dużym stopniu przyczyniły się do brzmienia The Cure. Dowiadujemy się również o problemach Smitha w środowisku szkolnym, spowodowanych już wtedy jego kontrowersyjnym wyglądem.

Teoretycznie za prekursorów punk rocka uważa się Sex Pistols, jednak wg autora za narodziny tego gatunku uznać można grudzień 1976 roku, czyli dokładnie ten sam miesiąc, w którym powstał The Cure (wtedy jeszcze pod nazwą The Obelisk). Z biografii możemy również wyczytać, jak to właściwie było z subkulturą gotów oraz o pierwszych wykonawcach tego stylu. Zdziwicie się, jakie osoby autor wymienia jako pierwszych gotów. Nie, nie Roberta Smitha!

Język Richarda Carmana jest dość prosty, jednak nie na tyle ubogi, żeby nie dało się czytać książki. Sposób jego przekazu przypomina opowieść słowną, co dla niektórych może okazać się zaletą, ponieważ czasem lepiej jest czytać napisaną spontanicznie, jasnym językiem, niż wysublimowaną i idealną pod względem językowym książkę. Wielkim plusem jest to, że autor czynnie uczestniczył w wydarzeniach związanych z The Cure, opowiada o koncertach, przywołuje wspomnienia, pamięta nawet setlisty z niektórych występów. Na minus przemawia brak obiektywizmu Carmana, krytycznego spojrzenia na twórczość zespołu, jego członków i ich zachowań. Pod koniec ostatniego rozdziału opowiada o fascynacji formacją oraz wyjaśnia jej fenomen.

Zwraca uwagę wydanie: piękne, w twardej oprawie, wydrukowane na papierze kredowym. Wewnątrz osiem stron z fotografiami kapeli i samego Smitha z pierwszych lat istnienia The Cure aż po występ w programie Jaya Leno w amerykańskiej telewizji NBC. Dodatkowo na końcu zawarto bibliografię oraz źródła. Warto również zapoznać się z kompletną dyskografią w celu przeanalizowania, co już mamy w kolekcji, a czego nam jeszcze brakuje. Jedyną wadą, lecz nie mającą znacznego wpływu na czytanie, są drobne literówki.

Po przeczytaniu "Robert Smith - The Cure", jestem za zmianą tytułu na "The Cure - Robert Smith", bo to bardziej biografia samego zespołu, niż Smitha. Mam wrażenie, że sylwetka głównego bohatera jest częścią całej opowieści, a nie głównym tematem. Nie oznacza to, że książka nie jest warta przeczytania, wręcz przeciwnie. To obowiązkowa pozycja dla wielbicieli The Cure oraz osób, które chciałyby dowiedzieć się nieco więcej o kapeli i jej frontmanie.

Wojciech Margula