Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Kolory Nadziei

Kolory Nadziei - Barbara Szafraniec

Kolory Nadziei

Wykonawca:

Barbara Szafraniec

Gatunek:

Folk

8 /10

Na początku był spektakl, choć często mówiono o tym rock-opera. Oprócz spektaklu w planach był program szkoleń motywacyjnych, warsztaty, Festiwal Szczęścia. Dodatkowo miało się również ukazać dwupłytowe wydawnictwo muzyczno - literackie.

Jego premiera odbyła się 9 czerwca br. Podobnie, jak i spektakl, wydawnictwo to nazywa się "Kolory Nadziei", a jego główną autorką jest, tak samo, jak w przypadku spektaklu, Barbara Szafraniec.  

"Kolory Nadziei" składają się dwóch części, które także podzielone są na swego rodzaju "podrozdziały". Część literacka zawiera duży i wspaniale wydany album, w którym umieszczono teksty, wiersze oraz wywiady z ludźmi sukcesu na temat zmagań z własnymi słabościami i wytrwałości w działaniu. Znajdziemy tam m.in. wspomnienia Jolanty Szymanek - Deresz, dr Ireny Eris, Artura Gadowskiego, Hevi, Tomasza Cichockiego, Witolda Casettiego. Jednym z ciekawszych tekstów, jest opowieść Krzysztofa Wiechy, przedsiębiorcy, obecnie członka zarządu grupy Generali, który jako 27-latek stracił obie stopy wskutek odmrożeń spowodowanych nieudaną wspinaczką na szczyt McKinley.

Cały, 249-stronicowy album wypełniają fotografie utrzymane w klimacie baśni i fantasy. Nie do końca przypadły mi do gustu teksty, który luźno zamieszczono w książce. Z pewnością wielu z chęcią je przeczyta, słuchając jednocześnie muzyki utrzymanej w podobnym klimacie, jednak niekończące się filozoficzne dysputy podmiotu lirycznego na temat walki z nałogami, wyrzutami sumienia itp. nie należą do moich ulubionych.

Integralną częścią wydawnictwa są dwie płyty CD. Pierwszą z nich jest "Wielki dzień" autorstwa Ryszarda Wolbacha, muzyka znanego z takich formacji jak Harlem, czy Babsztyl. W sumie czternaście kompozycji utrzymanych jest w klimatach pop-rocka, country i folku. Wszystko tematycznie nawiązuje do całego wydawnictwa. Płyty słucha się przyjemnie choć bez większych rewelacji. Nie znajdziemy tu instrumentalnych popisów, utwory zostały napisane z naciskiem na linię melodyczną z wokalem z przodu. Dla fanów Wolbacha z pewnością będzie to interesująca pozycja, pozostali mogą mieć uczucie niedosytu. Znacznie ciekawiej wypada drugi krążek zatytułowany "Tajemna moc", autorstwa artysty ukrywającego się pod pseudonimem Sopor. To nie kto inny, jak Kamil Szafraniec, odpowiadający również za stronę graficzną wydawnictwa. Szafraniec jest młodym kompozytorem, tworzącym muzykę mieszczącą się w gatunku symfonicznego rocka. To właśnie on skomponował  muzykę do spektaklu "Kolory Nadziei". Oczywiście słuchanie takiego repertuaru w oderwaniu od sztuki może nie robi aż takiego wrażenia, ale jako tło do przeglądania albumu i czytania jego zawartości nadaje się idealnie. Aranżacje zaskakują swoją złożonością, oryginalnością i wykonaniem. Ogromnym plusem jest też zróżnicowanie materiału.

"Kolory Nadziei" to bardzo złożone wydawnictwo i trudno je w całości ocenić. Prawdopodobnie każdy zwróci uwagę na inne aspekty i co innego przypadnie mu do gustu. Nie można więc polecić go jakiejś określonej grupie konsumentów, ale z pewnością jego główną zaletą jest oryginalność zarówno formy jak i treści, co już dostatecznie wyróżnia je na muzyczno - literackim rynku.  

Kuba Chmiel