Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Rarytasy cz IV 77-82

Rarytasy cz IV 77-82 - Maryla Rodowicz

Rarytasy cz IV 77-82

Wykonawca:

Maryla Rodowicz

Gatunek:

Folk

8 /10

Dziesiąta część Antologii to kolejny powrót do Rarytasów. Tym razem mamy do czynienia z czwartą ich odsłoną, zawierającą szesnaście utworów z lat 77-82.

Utwory znajdujące w czwartej części Rarytasów pochodzą z okresu naznaczonego przez dwóch Andrzejów. Pierwszy z nich, Kleszczewski, to znakomity gitarzysta, z którym Maryla Rodowicz współpracowała przy okazji nagrania czterech kompozycji autorstwa Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory w studiu Radiowej Trójki. Razem z utworem "Jestem Maryla" ze słowami Młynarskiego, rozpoczynają one płytę. Zaraz po nich zamieszczono cztery kompozycje na "nie": "Nietolerancja", "Niekonsekwencja", "Nielojalność" i "Niesmak", autorstwa drugiego Andrzeja, tym razem Zielińskiego (muzyka) oraz Adama Kreczmara (słowa).

Kompozycje Wasowskiego charakteryzują się lekką strukturą, oscylującą wokół popu, momentami zahaczającego o swing.  Bardziej niż na melodii, autor skupił się na klimacie. Andrzej Zieliński poszedł bardziej w pop i melodykę utworów. Poza tym na płycie znalazł się także wzniosły "Wołaniem, wołam cię", nagrany z chórem Politechniki Szczecińskiej pod dyrekcją Jana Szyrockiego, który w owych czasach odnosił wielkie sukcesy na świecie. Autorami tego dzieła są Katarzyna Gaertner i Ernest Bryll.

W równie patetycznym duchu utrzymany jest świetny "Od wysokich słońc" - podobny do niektórych kawałków Dżemu. Odpowiedzialny za ten utwór był Andrzej Korzyński (muzyka) i Janusz Kofta (słowa). Przedostatnim utworem na płycie jest lekka, groteskowa, nieco odbiegająca od stylistyki całości piosenka "Dziewczynka z zapałkami" autorstwa Jacka Mikuły i Agnieszki Osieckiej. W podobnym klimacie został napisany kończący płytę "Panowie, szanujcie artystki" "Ptaszyna" Wróblewskiego i Osieckiej.

"Rarytasy" nadal trzymają poziom. Mimo, że płyty studyjne z tego samego okresu, moim zdaniem, już tak nie zaskakują, jak wcześniejsze wydawnictwa, to na "Rarytasach" wciąż można znaleźć największe perełki z twórczości Maryli Rodowicz. Czyni to z nich osobną wartość, chyba nawet przewyższającą dorobek całej Antologii artystki.

Kuba Chmiel