Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Obnażeni. Prawdziwa historia Depeche Mode

Obnażeni. Prawdziwa historia Depeche Mode - Jonathan Miller

Obnażeni. Prawdziwa historia Depeche Mode

Wykonawca:

Jonathan Miller

Gatunek:

Rock

9 /10

Pierwszy z dwóch polskich koncertów Depeche Mode za nami, na drugi musimy zaczekać do lutego 2014 r. Tymczasem, w księgarniach można znaleźć wznowienie biografii zespołu pióra Jonathana Millera, zatytułowanej "Obnażeni".

Ta zbieżność nie jest oczywiście przypadkowa, tym bardziej, że ze sklepowych półek - pośród prawdziwego wysypu książek poświęconych brytyjskiemu trio - kusi czytelnika inne wznowienie biografii Depeszy - "Black Celebration" Steve'a Malinsa. Pamiętam, że gdy kilka lat temu czytałem obydwie, prawdopodobnie najważniejsze, choć nieautoryzowane publikacje o zespole, nie mogłem się zdecydować, która z nich podoba mi się bardziej. Każda dostarczała wówczas bardzo solidnej dawki wiedzy na temat ekipy z Basildon, choć książki koncentrowały się na nieco innych zagadnieniach. Malins upodobał sobie zaglądanie w najmroczniejszą stronę oszałamiającej kariery Depeche Mode, z drastycznymi szczegółami opisując między innymi narkotykowy nałóg Dave'a Gahana (wyobraźcie sobie na przykład scenę, gdy frontman jednego z największych zespołów na świecie budzi się okradziony przez dilera na trawniku przed jego domem, po czym wyciąga ze skarpetki ukryty zwitek banknotów i... puka do drzwi złodzieja po kolejną działkę). Z kolei Miller, choć i on nie mógł pominąć tych wątków, przede wszystkim zabierał czytelnika do studia nagrań, zdradzając mu wiele mniej lub bardziej technicznych szczegółów na temat powstawania albumów formacji oraz używanego przez muzyków sprzętu.

Niekończąca się procesja syntezatorów, sekwencerów i innego ustrojstwa odpowiedzialnego za unikalne brzmienie Depeszy, która przetacza się przez karty "Obnażonych", może chwilami wydawać się nużąca, ale wcale tak nie jest, gdyż biografię Millera czyta się jednym tchem. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że opowieść o skrajnie nieśmiałych chłopakach z robotniczych rodzin, dorastających w sztucznie założonym przemysłowym i niezbyt interesującym Basildon (mnóstwo wnikliwych informacji o samym mieście i jego wpływie na Depeche Mode znajdziecie w świetnej i również niedawno wydanej książce Simona Spence'a "Depeche Mode. Narodziny ikony"), którzy - niczym ropuchy pocałowane przez księżniczkę - przemienili się w megagwiazdy, jest po prostu fascynująca. Nieudolne dziennikarstwo jest w stanie zarżnąć każdą historię, na szczęście jednak Miller doskonale sobie z tym poradził.

Uwagę zwracają przede wszystkim doskonale dobrane cytaty z wywiadów, których nie tylko próżno szukać gdzie indziej (chyba że w publikacjach wydanych później), ale które, odnosząc się do aktualnie poruszanego wątku, zarazem wzorowo prowadzą narrację. A narracja nie skupia się wyłącznie na Depeche Mode oraz wcześniejszych amatorskich projektach Gore'a, Fletchera i Gahana, autor poświęca bowiem uwagę również późniejszej karierze Vince'a Clarke'a w Yazoo i Erasure oraz solowym dokonaniom (choć już bardziej pobieżnie) Alana Wildera. Całość jest spójna i świetnie poprowadzona, na przykład wtedy, gdy Miller zestawia sukcesy podbijającego brytyjską listę przebojów Clarke'a, z rewelacyjnymi przecież singlami Depeche Mode, które praktycznie nigdy nie zostały należycie docenione przez rodzimych krytyków. Zresztą zaciekłość, granicząca z totalną indolencją, z jaką większość brytyjskiej prasy regularnie gnoiła zespół (czego niejedną próbkę znajdujemy w "Obnażonych"), mogłaby budzić zdumienie, gdyby nie fakt, że podobne motywy pojawiają się w wielu innych biografiach poświęconym artystom - nawet tym największym - z Wysp.

Vince Clarke i Alan Wilder, dokładnie przepytani przez Millera, są tu bardzo ważnymi bohaterami, którzy rzucają nieco innego światła na wydarzenia związane z zespołem. Prócz nich i pozostałych członków kapeli, przez "Obnażonych" przewija się prawdziwy katalog postaci, między innymi przyjaciele i pierwsi muzyczni towarzysze Depeszy z Basildon, Daniel Miller, założyciel wytwórni Mute, czy producenci (Gareth Jones, Flood). Z ich (i nie tylko) pomocą, Jonathan Miller bardzo rzetelnie przedstawił historię zespołu, od skromnych początków po gigantyczny sukces, od prostych, granych jednym palcem piosenek pop po takie hity, jak "Personal Jesus" czy "I Feel You", zatrzymując się na najważniejszych wydarzeniach (opuszczenie formacji przez Clarke'a i Wildera, przełomowy koncert na stadionie Rose Bowl w Pasadenie uwieczniony na "101", konflikty i uzależnienia, które niemal doprowadziły do rozpadu, itd., itp.). Warto zwrócić również uwagę na nietypowy rozwój kariery Depeche Mode. Brytyjczycy krok po kroku zyskiwali coraz większe oddanie fanów (to temat na inną książkę) i zdobywali coraz większą popularność, która eksplodowała dopiero przy okazji premiery "Violator", czyli ich siódmego (!) albumu. Dziś, w czasach gdy muzyczne gwiazdki, czy raczej meteoryty, migoczą przez kilka chwil, po czym nagle spalają się w stratosferze i natychmiast odchodzą w zapomnienie, taki scenariusz jest nie do pomyślenia.

"Obnażeni" kończą się mniej więcej w połowie 2003 roku, chwilę po premierach solowych płyt Gore'a i Gahana. Za uzupełnienie materiału, który znalazł się w nowym wydaniu publikacji, odpowiada Bartek Koziczyński, autor między innymi biografii Red Hot Chili Peppers "Kalifornizacja". Koziczyński poprowadził historię do chwili wydania książki, nie pominął istotnych wydarzeń, ale trzeba przyznać, że jest to opis bardzo suchy i skrócony, niemal encyklo(wiki)pedyczny i nie wychodzący poza informacje powszechnie znane i dostępne.

Nie muszę polecać "Obnażonych" zwartym szeregom wiernych fanów Depeche Mode, bo ci z pewnością mają ją już na półkach. Pracą Jonathana Millera powinni jednak zainteresować się wszyscy miłośnicy dobrych muzycznych biografii, znajdą tu bowiem wszystko co, tak bardzo lubią - drogę od pucybuta do milionera, blaski i cienie sławy, załamania nerwowe i narkotyki, a przede wszystkim wspaniałą muzykę. I dużo, dużo więcej.

Jonathan Miller - Obnażeni. Prawdziwa historia Depeche Mode
Wydawnictwo In Rock
Tłumaczenie: Nina Kozłowska
514 stron

Szymon Kubicki