Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Ludzie lubią mieć

Ludzie lubią mieć - Tomek Wachnowski

Ludzie lubią mieć

Wykonawca:

Tomek Wachnowski

Gatunek:

Pop

7 /10

Tomek Wachnowski - artysta, muzyk, poeta, kompozytor. Autor sześciu płyt, które do tej pory nie przeniknęły do masowej świadomości słuchaczy w Polsce, bowiem Wachnowski celebrytą muzycznym nie jest. Czy przebije się z szóstą płytą? Zobaczymy.

Album "Ludzie lubią mieć" miał swoją premierę osiemnastego lutego br. Zawiera jedenaście akustycznych kompozycji autorstwa rzecz jasna Tomka Wachnowskiego. Część z nich miała już wcześniej ujrzała światło dzienne, ale teraz zostały one zagrane w nowych wersjach, wzbogaconych o dodatkowe instrumentarium i inne brzmienie. Muzyk porusza się muzycznie po obszarach poezji śpiewanej, akustycznego popu i bluesa, a czyni to, wnioskując z przesłuchanego przeze mnie materiału, dosyć swobodnie. Jego głos ma bardzo ciepłą barwę i słucha się go przyjemnie, choć oczywiście nie należy tu spodziewać się wokalu na miarę gwiazd muzyki rockowej. Partie wokalne dobrze współgrają z tekstami, które stanowią osobną wartość na płycie. Są one przemyślane, może nieprzebojowe, ale na pewno niektóre z nich zapadają w pamięć i chce się do nich wracać.

Dla fanów Tomka Wachnowskiego album "Ludzie lubą mieć" będzie wyjątkowy z kilku powodów. Zarejestrowano tu po raz pierwszy wspólne nagrania z Miłoszem Wośko - pianistą i producentem, z którym Tomek współpracuje od lat, a także z Maciejem Szczycińskim (bas) i Wojtkiem Soburą (perkusja), z którymi też niejednokrotnie spotykał się na scenie. Wreszcie pojawia się na albumie po raz pierwszy w karierze artysty inny i na dodatek kobiecy głos. W trzech utworach zaśpiewała Anna Treter. I trzeba przyznać, że ze swoim głosem i jego barwą idealnie wpisała się w konwencję płyty.

"Ludzie lubią mieć" nie brzmi jak album, z którym można by było się w Polsce przebić. Jak pokazuje jednak przykład najnowszej płyty Artura Andrusa, muzyka z pogranicza folku i popu z inteligentnymi tekstami nadal znajduje swoich wiernych odbiorców. Tomek Wachnowski nie należy może do mistrzów gatunku, ale jego nagrań słucha się z przyjemnością, co miłośnicy takich brzmień z pewnością docenią.

Kuba Chmiel