Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Body Music

Body Music - AlunaGeorge

Body Music

Wykonawca:

AlunaGeorge

Gatunek:

Pop

9 /10

Zastanawiam się, czy właśnie nastała era dominacji elektronicznych duetów. Oprócz znanego mi już wcześniej, kultowego Daft Punk, w tym roku ukazały się co najmniej dwa albumy z muzyką łączącą w sobie elektronikę, pop i r&b i na dodatek stworzone pod batutą dwóch artystów.

Nie tak dawno recenzowałem płytę "Avalanche" znakomitego, duńskiego duetu Quadron. Tym razem w moje ręce trafiło dzieło Brytyjczyków: Aluny Francis i George'a Reid'a.

AlunaGeorge, bo tak nazywa się ten duet, powstało w 2009 r., jednak jego debiutancki album ukazał się dopiero teraz. Jak na debiutantów, jest o Alunie i Georgu już dosyć głośno, a krytycy bardzo pozytywnie wypowiadają się o ich płycie "Body Music". Wszystko za sprawą aż czternastu utworów, które znalazły się na krążku. Trafiają one idealnie w potrzeby ogromnej ilości słuchaczy, szalejącej obecnie za połączeniami r&b, elektroniki i old-schoolowego disco. A Aluna i George dokonali syntezy tych gatunków w sposób godny podziwu.

Co przemawia za debiutanckim dziełem AlunaGeorge? Przede wszystkim potęga świetnie zaaranżowanych i wyjątkowych kompozycji. Ich wykonanie i drobiazgowe podejście do brzmienia powinno usatysfakcjonować nawet bardzo wybrednych słuchaczy. Nawet tych, którzy na co dzień nie gustują w takiej muzyce. Głównymi instrumentami są tutaj komputer i syntezator, ale z powodzeniem zastępują one klasyczne instrumentarium. Momentami daje się zapomnieć, że mamy do czynienia z cyfrą, bowiem brzmienie nie jest zanadto skompresowane. Znakomite partie wokalne są bardzo dynamiczne, podobnie jak podkłady. Przekłada się to na ogólną dynamikę utworów, daleko odbiegających od radiowej papki, którą głównie serwują przedstawiciele tego gatunku. Na plus należy też zaliczyć melodykę kompozycji, zapadających bez problemu w pamięć.

A wady? No cóż, niektórzy pewnie będą narzekać na cyfrowe poprawki ścieżek śpiewu, które mnie aż tak bardzo nie przeszkadzają. Zresztą, można się przecież tego spodziewać po muzyce elektronicznej... Barwa wokalu  też nie wszystkim przypadnie do gustu, bowiem jest trochę "cukierkowa", ale nie wpływa to na odbiór partii wokalnych, które w moim odczuciu są bardzo porywające.

Czy można w naszych czasach tworzyć ambitne fuzje popu z r&b i elektroniką? Oczywiście, że tak, a rynek muzyczny należy zarówno do starych wyjadaczy, jak i debiutantów, którzy mają także sporo do powiedzenia. Znakomitym przedstawicielem młodego i piekielnie utalentowanego pokolenia jest duet AlunaGeorge, który mocnym uderzeniem w postaci "Body Music" wkroczył w świat show- businessu i wierzę, że długo się w nim utrzyma.  

Kuba Chmiel