Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Going to Hell

Going to Hell - The Pretty Reckless

Going to Hell

Wykonawca:

The Pretty Reckless

Gatunek:

Hard rock

6 /10

Taylor Momsen ma chyba duży apetyt na zdobycie dzierżonego niegdyś przez Courtney Love tytułu najbardziej niegrzecznej dziewczynki rock’n’rolla. Obok okładki, nowy album The Pretty Reckless daje jej również całkiem solidne, muzyczne argumenty do tego miana.

Zaczyna się od soczystego hardrockowego uderzenia w postaci "Follow Me Down", ze zgrabnie wkomponowanymi cichszymi fragmentami gitary akustycznej i klawiszy. Riffu i linii basu z tytułowego "Going to Hell" pewnie nie powstydziliby się Slash i reszta Velvet Revolver. W pamięć zapadają także dwie inne petardy - "Sweet Things" i "Why’d You Bring a Shotgun to the Party" oraz post-grunge’owy "Burn". The Pretty Reckless wypada także całkiem udanie w balladowej odsłonie, czego dowodem jest okraszone smyczkami "House on a Hill".

Najmocniejszą stroną "Going to Hell" jest jednak bez wątpienia głos Taylor Momsen. Jej popisem, połączonym z dziecięcym chórkiem, który przywodzi na myśl "We will, We will rock You",  jest drugi z singli - "Heaven Knows". Liderka The Pretty Reckless równie dobrze sprawdza się w gitarowych killerach jak i w bardziej refleksyjnym klimacie (zamykające płytę, podszyte country "Waiting for my Friend").

W tekstach mamy mniej więcej to, co przewija się w zespołach związanych z szeroko rozumianym ruchem riot grrrl. Od liderki The Pretty Reckless obrywa się facetom, patriarchalnemu i konserwatywnemu społeczeństwu, Stwórcy, establishmentowi. Oczywiście, jak to bywa gdy gwiazdki show-biznesu biorą się za granie rocka, największym problemem tej płyty jest autentyczność jej przekazu. Taylor Momsen, była aktorka serialu "Plotkara" i wzięta modelka w jednych wywiadach podkreśla, że nie śpiewa o sobie, ale w innych usilnie pokazuje jaką to jest wyzwoloną i niepokorną dziewczyną. A warto przypomnieć, że ma zaledwie 20 lat i nie może sobie w Stanach jeszcze legalnie kupić piwa. Gorzkie, kontrowersyjne, buntownicze przesłanie mocno przestylizowanej Momsen dość wyraźnie zalatuje przemyślanym PR-em.

Można się zastanawiać nad tym, w jakim stopniu nowy album The Pretty Reckless jest wytworem marketingowców. Nie zmienia to jednak faktu, że "Going to Hell" to spora porcja bardzo przyzwoitego hardrockowego grania, a Taylor Momsen dysponuje obecnie jednym z  najbardziej charyzmatycznych żeńskich wokali w gitarowym światku.

Maciej Pietrzak