Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Linkin Park. Wszystko jest hybrydą

Linkin Park. Wszystko jest hybrydą - Brad Whitaker

Linkin Park. Wszystko jest hybrydą

Wykonawca:

Brad Whitaker

Gatunek:

Rock

5 /10

Reedycja wydanej jakiś czas temu przez In Rock biografii zespołu Linkin Park prezentuje się dużo lepiej niż licha poprzedniczka.

Przypomnijmy, że w pierwszym wydaniu roiło się od istotnych błędów, takich jak kiepska stylistyka (na co można by jeszcze przymknąć oko) czy nieprawdziwe informacje o datach urodzin muzyków, a nawet przekręcanie imion (czego wybaczyć już nie sposób). Książeczka zresztą ze swą niespełna setką stron nie prezentowała się zbyt okazale, by nie powiedzieć, że wyglądała jak po ciężkich robotach na Sybirze.

Obecne wydanie zostało poprawione, uzupełnione i poszerzone o nowe fotografie. Wygląda lepiej, bo przypominająca ćwiczeniówkę do matematyki dla pierwszych klas podstawowych publikacja zyskała dodatkowe sto stron, co od razu przydało jej poważniejszy wygląd, choć nie ukrywajmy, wciąż prezentuje się mizernie przy innych, nierzadko opasłych biografiach. Za atut należy uznać również śliski papier, na którym wydrukowano zdjęcia oraz tekst, przy czym proporcja treści do grafiki zatrzymała się gdzieś na poziomie pół na pół. Z jednej strony to dobrze, bo zdjęcia w biografiach to rzecz niezwykle istotna, z drugiej jednak cierpi na tym fachowość tekstu, który staje się wybiórczy, mało przekonujący faktograficznie i po prostu ubogi w informacje.

Nie ukrywajmy więc, że "Wszystko jest hybrydą" to publikacja raczej dla młodszych fanów zespołu, albo osób nie bardzo lubiących nawiązywać bliższe stosunki z książkami - czyli po prostu nie czytających. Wspominam o tym fakcie, bo z jednego z serwisów już zdążyłem zanotować cytat: "To najlepsza książka jaką przeczytałem w życiu", co może wzbudzić co najwyżej uśmiech politowania, radzę więc nie wierzyć takim wykrzyczanym, emocjonalnym opiniom ultrafanatyków. W przypadku publikacji Whitakera postawiono na efekciarstwo, masę zdjęć (a właściwie to zbiór plakatów) będących w rzeczywistości istotą książki, bowiem tekst jest absolutnie nieprzekonujący jako dzieje zespołu. Napisany raczej łopatologicznym językiem (zwroty typu: "Shinoda poznał ziomów z Los Angeles dużo wcześniej" mogą dość alergicznie działać na lubiących literaturę) prezentuje jakieś tam fakty, ale wszystkie pobieżnie, bez ciekawostek czy w miarę rozsądnych opisów albumów. Autor galopuje po historii grupy krótkimi zdaniami, ale i małą ilością istotnych informacji. Po przeczytaniu całości wciąż niewiele będziemy wiedzieć o Linkin Park, a właściwie to samo, co włączając darmową przecież wikipedię. Aspekty biograficzne są więc mizerne, poza tym Whitaker skupia się raczej na postaci Chestera Benningtona, momentami też wspomina Mike'a Shinode, o reszcie jakby zapominając, albo uznając, że są to postacie tak nieistotne, że może trzecioplanowe.

Płyty i trasy koncertowe prezentowane są po łebkach, biografie muzyków otacza mgiełka tajemnicy, narracja jest mało interesująca, a stylistyka potwornie uboga. Brak treści miała rekompensować spora ilość fotografii, ale i te są mało ciekawe, składające się głównie z oficjalnych plakatów i zdjęć, dostępnych po wpisaniu odpowiedniego hasła w googlach - brak jest jakichkolwiek fotek "udostępnionych przez rodzinę", czyli unikatowych, ciekawych, albo z lat młodości muzyków. Fakt, wygląda to bajerancko, nowocześnie i cool, ale z piachu bicza się nie ukręci - z ubogiej treści i ściągniętych z oficjalnej strony fotografii nie uda się stworzyć biografii z prawdziwego zdarzenia.

Będąc na wycieczce w mniejszych, turystycznych miasteczkach zapewne mieliście w rękach przewodniki je opisujące - "Linkin Park. Wszystko jest hybrydą" wygląda jak jeden z nich, tyle że zamiast zabytków są ludzkie twarze, a zamiast streszczonej w paru zdaniach historii, jest dziurawa biografia zespołu. Te przewodniki na pewno posiadały większą wartość poznawczą i merytoryczną. Myślę, że zespół o tak bogatej i wielowymiarowej twórczości zasługuje na coś poważniejszego niż dwustu stronicowa, kolorowa broszurka. Tylko maniakalni i nastoletni fani mogą nie dostrzec niewątpliwej ubogości dziełka Whitakera.

Okładka: miękka
Wydawnictwo: In Rock
Przekład: Andrzej Frykowski
Autor:     Brad Whitaker
Ilość stron: 220

Grzegorz Bryk