Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Still Not In This Alone

Still Not In This Alone - The Geeks

Still Not In This Alone

Wykonawca:

The Geeks

Gatunek:

Hardcore

8 /10

Internetowa witryna hardcore worldwide to jedna z najlepszych rzeczy jakie można znaleźć w sieci. To właśnie dzięki takim portalom, zaopatrującym słuchaczy w codzienną porcję nowej muzyki z ulubionego gatunku, można natrafić na prawdziwe perełki.

Tym razem moje zainteresowanie kieruję na wschód globu, do Korei Południowej, tej w której jeszcze można żyć jak normalny człowiek. Wbrew pozorom oczywiście, bo młodym wciąż nie brakuje powodów do buntu, czego najlepszym dowodem jest debiutancki, pełny album The Geeks. Formacja z Seulu jest odpowiedzią na lukę, która powstała po rozpadzie legendarnego już Champion i kto się z tym nie zgadza ten… Sami sobie odpowiedzcie.

"Still Not In This Alone"
brzmi jak kolejny longplay podopiecznych Bridge 9 Records. Gdyby istnieli wzięli by ich na trasę, albo nagrali wspólny kawałek. Świetne melodie, których w hc przeważnie jest za mało, bardzo przyzwoita gra wszystkich instrumentalistów, tutaj z naciskiem na sekcję, która delikatnie ciągnie band w metalową stronę, no i konkretny, mający coś do powiedzenia krzykacz zmuszają do, a jakże, cieszenia się tym materiałem. O jego jakości przekonali się najpierw giganci sceny, David Wood, Scott Vogel oraz Martijn Van Den Heuvel - czyli twarze Down To Nothing, Terror oraz No Turning Back, którzy zamiast chwalić krążek wśród załogantów, dołożyli do niego swoje trzy grosze, rejestrując wokale do poszczególnych utworów. Czy The Geeks mogliby mieć lepszy start? Ano mogliby, gdyby pochodzili z Europy, do której jak na razie, na nasze nieszczęście im nie po drodze.

Jedynym mankamentem pierwszego starcia The Geeks z międzynarodowym rynkiem muzycznym nie jest jednak pochodzenie formacji, a ilość konkurencyjnych załóg, które chcą dostąpić zaszczytu dołączenia do pierwszej ligi takiego grania. Bo co z tego, że panowie młócą aż miło (bardzo miło!), mają kilka naprawdę ważnych słów do przekazania, skoro na świecie podobnych kapel są całe tabuny. Wyróżnia ich na razie egzotyczne pochodzenie, dobrze wyprodukowane (tak, wyprodukowane) utwory i chęć podbicia globu w przemyślany i odpowiednio zaplanowany sposób, czego innym często brakuje. Na wzniecanie wojny jeszcze przyjdzie czas. Póki co, panowie atakują z rozwagą - i za to im chwała.

Grzegorz "Chain" Pindor