Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / The Saxon Chronicles

The Saxon Chronicles - Saxon

The Saxon Chronicles

Wykonawca:

Saxon

Gatunek:

Heavy metal

8 /10

Saxon, czołowy przedstawiciel kultowego NWOBHM, zbliża się powoli do czterdziestolecia działalności. Nic dziwnego, że w obozie Anglików łatwo dziś o wydawnictwa utrzymane w tonie refleksyjnym.

Jednym z takich wydawnictw jest "The Saxon Chronicles", w skład którego weszły dwie płyty DVD i krążek CD. Co na tym materiale zostało zamieszczone? Ano, występy Saxon live, wywiady, teledyski, galerie zdjęć i opowieści z trasy. W sumie łakomy kąsek dla najbardziej zagorzałych fanów kapeli, zaś już niekoniecznie rzecz warta zainteresowania dla osób, które nie stawiają na pierwszym miejscu twórczości Anglików.

Pierwsza płyta DVD zawiera zapis gigu Saxon z Wacken Open Air w 2001 roku, gdzie kapela była jedną z gwiazd stając na scenie obok takich legend, jak choćby Nevermore, Overkill czy Motorhead. To szmat czasu nawet dla tych angielskich dinozaurów z Barnsley. W każdym razie jakość zapisu tego trwającego półtora godziny koncertu została zachowana na porządnym poziomie. Sama kapela też dała mocno popalić niemieckiej publiczności, wykonując takie klasyki jak "Princess Of The Night", "Power And The Glory", "Motorcycle Man" albo fenomenalny "Cut Out The Disease" wyjęty z późniejszej działalności Saxon. Mierząc się z tym materiałem łatwo o refleksję, że Anglicy nie zostali odpowiednio docenieni na przestrzeni swojej długoletniej i barwnej kariery. Tym bardziej, że wiele kompozycji kapeli znakomicie sprawdza się w warunkach koncertowych, o czym świadczy właśnie występ podczas Wacken Open Air w 2001 roku.

Na drugiej płycie DVD uwagę zwraca przede wszystkim zbiór teledysków Saxon. Osiem materiałów video z okresu 1980-2001 stanowi znakomity materiał poglądowy na kształtowanie się stylu gry i brzmienia angielskiej kapeli. Większość teledysków, tak jak kandydat do najgłupszego video w historii heavy metalu "Power And The Glory", zachowały klasyczny sound z taśmy VHS. W sumie więc pod tym względem otrzymujemy zero jakości, zero gładkiego brzmienia, ale za to 100% klimatu dla osób wychowanych w latach '80 i '90 ubiegłego stulecia. Te teledyski stanowią też dobry ogląd na zmieniającą się modę w heavy metalu, a także koncepcje tworzenia materiałów video. Obraz nakręcony w 1983 roku do utworu "Nightmare", choć niskobudżetowy, jest jednym z najbardziej zwariowanych materiałów Saxon. Na taki krok z pogranicza abstrakcji i szaleństwa kapela nigdy więcej sobie nie pozwoliła.

Druga płyta DVD zawiera też przeszło pół godziny materiału z trasy, który został również dość niezdarnie zaadaptowany z VHS. Niecałe trzynaście minut tego filmu to kulisy wygłupów i fragmenty koncertów Saxon podczas podróżowania po Europie i USA w latach '90 ubiegłego stulecia. Natomiast prawie dwadzieścia minut materiału zawiera fragment koncertu kapeli zagranego w Danii podczas Esbjerg Rock Festival w 1995 roku. W sumie to pięć utworów na czele z "Wheels Of Steel" i "Denim And Leather", które skruszyły początkowo oziębłą skandynawską publiczność. Ponadto na płycie  zamieszczono fragmenty wywiadów i występów Saxon w TV (głównie angielskiej) oraz mnóstwo archiwalnych zdjęć i skanów artykułów prasowych dotyczących kapeli. Wszystko ułożono ze starannością w porządku chronologicznym i opatrzono wybranymi kawałkami formacji.

Nieprzyzwoicie rozbudowane wydawnictwo "The Saxon Chronicles" zamyka płyta CD zatytułowana "Rock ‘N’ Rolla Gypsies", która zawiera zapis koncertu zagranego na Węgrzech w 1988 roku. Ten materiał miał swoją odrębną premierę w 1989 roku, następnie zaś został wznowiony w 2001 roku. Dziś można jednak wyrazić pewne zarzuty, co do jakości dźwięku (szczególnie w ostrzejszych numerach), ale takie odjazdy na granicy heavy metalu i psychodelii, jak w utworze "The Eagle Has Landed" w sumie rekompensują wszelkie niedostatki. To w końcu Saxon w czasach zmierzchu złotej ery NWOBHM - Saxon w wydaniu unikatowym.

Owe kroniki angielskiej kapeli są, tak jak wspomniałem, świetnym materiałem przede wszystkim dla fanów zespołu, którzy mają okazję do zapoznania się z wieloma rarytasami dotyczącymi historii Saxon. Przy tym wszystkim smuci trochę wypowiedź Biffa Byforda, który w trwającym niecały kwadrans wywiadzie zamieszczonym na pierwszej płycie DVD dał do zrozumienia, że czas Saxon mija. Może tak naprawdę nigdy nie nadszedł? Dzięki takim wydawnictwom jak "The Saxon Chronicles" kapela ma szansę nawet post mortem walczyć o należne jej uznanie w gronie pionierów NWOBHM.

Konrad Sebastian Morawski