Kup Magazyn Gitarzysta

Sorry - Meg Myers

Sorry

Wykonawca:

Meg Myers

Gatunek:

Pop

7 /10

Znaleźć w dzisiejszych czasach płytę z dobrym popem wcale nie jest trudno i ten krążek jest tego najlepszym przykładem.

Meg Myers to urodzona w październiku 1986 roku amerykańska wokalistka i autorka tekstów. Do swoich głównych inspiracji zalicza m.in. Stinga, Led Zeppelin, Dire Straits, Jamesa Taylora i Fleetwood Mac. Występowała na takich festiwalach jak Governors Ball Music Festival, Bunbury Music Festival, Buzz Beach Ball i Lollapalooza, a krytycy porównywali ją do Fiony Apple oraz Sinéad O'Connor. Czy słusznie?

Początek albumu możemy porównać z wizytą w całkiem wygodnym "Motelu", gdzie wsłuchujemy się w przeprosiny (utwór "Sorry"). Gdyby moja kobieta przepraszała mnie w tak seksowny sposób, to chyba wyrzuciłbym ze swojego słownika pojęcie "gniewu". Nowocześnie brzmiące "A Bolt From The Blue" to zgrabne połączenie ambitnego popu z nowofalową elektroniką. Utwory pokroju "Desire" i "I Really Want You To Hate Me" stanowią uosobienie łagodnego mroku, który wkrada się do naszych głów tuż przed zaśnięciem.

Akustyczny początek "Parade" wkręca nas w interesującą historię, która wlokąc się dalej, prowadzi w całkiem przyjemne rejony sennego relaksu. W przypadku "Feather" wyczuwa się inspirację kultowym "Teardrop" Massive Attack, z kolei "Lemon Eyes" wprowadza chwilę zamętu. Powrót do normalności stanowi "Make A Shadow". "The Morning After" to zaś miła kołysanka, która pomaga nam jeszcze mocniej wtulić się w leżącą obok bliską osobę.

Sposób śpiewania Meg budzi silne skojarzenia z wcześniej wspomnianą Sinéad, jak również z Sarah McLachlan. Nie przeszkadza to jednak w żaden sposób, ba, dla mnie stanowi ogromny atut jej twórczości. Może to osobista sympatia do wypadkowych folku, rocka oraz interesującego popu i elektroniki, okraszonych zmysłowym zawodzeniem dziewczyny z gitarą? Całkiem możliwe, tak czy owak, warto przesłuchać ten krążek, choćby z uwagi na interesujący repertuar panny Myers.

Elvis Strzelecki