Kup Magazyn Gitarzysta

Ultra - Siddharta

Ultra

Wykonawca:

Siddharta

Gatunek:

Pop rock

7 /10

Słoweńcy z Siddharta hucznie świętują 20-lecie swojej działalności.

Z tej okazji Siddharta zapowiedziała wydanie 20 nowych piosenek i, w przeciwieństwie do polityków, obietnicy tej dotrzymała. W zeszłym roku grupa zaprezentowała krążek "Infra", a teraz przekazuje jego drugą część - "Ultra".

Otwierające album "Volk q ovce" wypełnione jest licznymi zmianami tempa, ma wręcz alternatywno - metalowy charakter. Kolejne "Nastalo bo" jest chwytliwe, nośne, po prostu przebojowe. Pierwsze kawałki na płycie dają jasny sygnał słuchaczowi, że folkowe, adriatyckie klimaty znane z poprzednich albumów Słoweńców na tym wydawnictwie nie znalazły dla siebie miejsca. Poprzedni krążek był silnie osadzony na partiach klawiszy. Tutaj czarno-białe przyciski jeszcze bardziej rozpychają się wśród zespołowego instrumentarium.

Im dalej od początków płyty, tym poziom ekscytacji spada. Siddharta kieruje się w stronę indie rocka ("Calvi"), zimnej fali ("In Levitation") czy też typowo balladkowego grania ("Dolga pot domov"). Trudno oprzeć się wrażeniu, że krążek jest zbudowany z podobnych schematów, co "Infra". To trochę tak, jakby z tych samych produktów tworzyć różne potrawy.

"Ultra" nie jest ani lepsza, ani gorsza od "Infry". To właściwie dwie takie same płyty, na których znalazły się zarówno piosenki dobre, jak i trochę słabsze. Skoro nie mamy ani kroku w tył, ani kroku naprzód, to, wbrew powszechnemu powiedzeniu, że stanie w miejscu jest cofaniem się, daję Słoweńcom identyczną notę, jak za "Infrę". Myślę, że to uczciwa ocena.

Kuba Koziołkiewicz