Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Dust & Bones

Dust & Bones - Gary Hoey

Dust & Bones

Wykonawca:

Gary Hoey

Gatunek:

Blues rock

9 /10

Gary Hoey twierdzi, że kocha grać na gitarze. Muzyk nie kłamie, tę szczerą miłość usłyszeć można na wydanym niedawno albumie zatytułowanym "Dust & Bones".

Płyta stanowi znakomitą mozaikę rock’n’rolla i bluesa - podszytych hardrockową energią. Jest też swego rodzaju hołdem dla klasyków gatunków - Amerykanin stara się oddać klimat twórczości Roberta Johnsona ("Boxcar Blues"), Johnny’ego Wintera (dedykowany amerykańskiej ikonie blues-rocka utwór "Steamroller"), grupy ZZ Top ("Born to Love You") czy też Erica Claptona ("Back Up Against The Wall"). Oczywiście, Gary’ego Hoeya porównywać można również z Joe Bonamassą, tylko właściwie w jakim celu? Panowie pod względem artystycznym sprawnie się uzupełniają i zapełniają niebezpiecznie rozszerzającą się lukę w tego typu graniu.

Rewelacyjnie na "Dust & Bones" wypadają utwory o balladowym charakterze. "Coming Home" w duecie z niepowtarzalną Litą Ford, gitarzystką kultowego The Runaways, jest tak niedzisiejsze, że urzeka już po pierwszym przesłuchaniu - spokojny, nostalgiczny refren pięknie niesiony przez nienachalną sekcję. Z wrażliwością, ale też z wyraźną stanowczością Ford wyśpiewuje swoje kwestie, doskonale brzmiąc również w unisonach z Hoey’em. W "This Time Tomorrow" Amerykanin z wyczuciem buduje klimat utworu, by doprowadzić do kapitalnego refrenu i wybornego gitarowego solo.

Gary Hoey sięgnął do korzeni czystego, głębokiego blues-rocka, dodając autorski sznyt stworzył nieprzeciętną płytę, dającą szczególnie pod względem gitarowych bodźców dużo przyjemności słuchaczowi. Twórczość warta odkrywania i godna polecenia.

Jakub Kosek