Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Vol. 1 Vol.2

Vol. 1 Vol.2 - Mikirurka

Vol. 1 Vol.2

Wykonawca:

Mikirurka

Gatunek:

Stoner

4 /10

Mikirurka jest zespołem jakich wiele w naszym kraju. Piątka kumpli zamiast bezproduktywnie popijać browary i toczyć przy tej czynności nieowocne dyskusje o niczym, postanowiła pograć rocka. Z efektem, jak narazie, przeciętnym.

"Vol.1 Vol.2" to, jak łatwo się domyślić, kompilacja utworów z obu nagranych przez grupę mini-albumów. Początek w postaci "75C", głównie za sprawą dynamicznego i zapadającego w pamięć riffu, daje nadzieję na mocny, rockowy materiał. Niestety czym krążek dłużej kręci się w wieży, tym bardziej człowiek może odczuwać znużenie. Stoner rock jakoś specjalnie nie cieszy się w nas popularnością, a Mikirurka nic w tej kwestii nie zmieni. Nie odbieram muzykom szczerości, w tym co robią, ale to co grają raczej nie przekonuje. Brak w generowanych przez nich dźwiękach oryginalności i świeżości. Czegoś, co sprawiłoby, że chciałoby się do ich twórczości powracać. Pewną jaskółką nadziei, oprócz wspomnianego "otwieracza", jest ostatni na playliście "Dead Hero Or Living Coward?", w którym przynajmniej pojawiają się pewne eksperymenty wokalne Piotra Warszawskiego, starającego się w refrenie śpiewać falsetem. Dwa niezłe utwory na siedem to jednak zbyt mało, by uznać Mikirurkę za rokującą nadzieję na przyszłość kapelę.  

Zespół, jeśli myśli o zaistnieniu w świadomości większej ilości osób, niż grupa znajomych, musi przemyśleć sobie koncepcje swojej muzyki i spróbować trochę poeksperymentować. Zaszkodzić, nie zaszkodzi, a może tylko pomóc.

Jacek Walewski