SOiL to mniej znany w naszym kraju reprezentant amerykańskiej sceny post-grunge, nu-metal, alternative, zwał jak zwał. Kapela ta, w dość luźnym porównaniu, brzmi podobnie do Drowning Pool. I wykazuje bardzo zacną tendencje. Gdy multum zespołów, które na przełomie zmiany wieków zdobywało popularność dzięki nu-metalowej formule, ucieka obecnie w lżejsze odmiany muzyki, tak SOiL nadal łoi aż miło.
Cóż więc można napisać o "Picture Perfect"... Gdy ktoś zetknął się już z twórczością SOiL ten wie, czego należy oczekiwać po tej płycie. Ta muzyka się nie zmienia, formuła nu-metalu jest wytarta jak dżinsy starego metala, a mimo to wciąż potrafi chwycić za serducho co mniej zatwardziałych fanów ciężkiego łojenia. Nisko strojone gitary, wyraźne linie basu, mocny śpiew wokalisty i niezbyt skomplikowane aranże eksponujące chwytliwe refreny. Proste a radosne, wykpiwane a powodujące mimowolny headbanging.