Jak na zespół, którego lider nie lubi grać na żywo, dotychczasowy dorobek My Dying Bride w postaci dwóch DVD i jednej koncertówki można uznać za imponujący. Teraz dochodzi do tego kolejny materiał, dokumentujący występ kapeli w Amsterdamie w kwietniu ’07.
W gruncie rzeczy trudno wskazać jakiś obiektywny powód dla kolejnego wydawnictwa live, tym bardziej że od "The Voice of the Wretched" (notabene także zarejestrowanego w Holandii) minęło ledwie 6 lat. Ale cóż, MDB to najmocniejsza pozycja w Peaceville, prowadzenie wytwórni kosztuje, ostatni składak Anglików ukazał się w ’05, więc tym razem musiało paść na koncert. W gruncie rzeczy nie mam nic przeciw temu. Po pierwsze, muzyki MDB nigdy dosyć, po drugie, podobnie jak z wydanym niemal równocześnie Bloodbath, płyta audio wzbogacona została o dodatkowe DVD z tym samym setem. W porównaniu z nazbyt wygładzonym Bloodbath, "An Ode to Woe" jest na szczęście znacznie surowszy i bliższy prawdziwej koncertowej atmosferze. Wyraźnie słychać tu publikę; Aaron w kilku miejscach nie uniknął fałszów, ale nie starano się tego tuszować (powinno się natomiast zatuszować udział w zespole wyraźnie znudzonej, za to bardzo gotyckiej babki od klawiszy).