Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Set For Extinction

Set For Extinction - Kill The Client

Set For Extinction

Wykonawca:

Kill The Client

Gatunek:

Grindcore

7 /10

Recenzje grindowych płyt - a z taką muzyką mamy w tym przypadku do czynienia - siłą rzeczy muszą być równie krótkie, co zawarte na nich numery. W tym gatunku wszystko już zostało powiedziane. Napalm Death, Carcass, Terrorizer, Brutal Truth czy później Nasum nie zostawiły zbyt wiele pola do odkrycia. Ale, jak wiadomo, nie o oryginalność tu idzie, a o energię.

Kill The Client debiutantami nie są, i wiedzą, o co chodzi. 'Set For Extinction' to ich trzecia już płyta, a przy tym debiut dla Relapse. Ekipa z Dallas gra wściekły grind w stylu Terrorizer czy Nasum, z dodatkiem patentów charakterystycznych dla Brytyjczyków z Birmingham. Właściwie wszystko jest tu na swoim miejscu - blastowe kanonady, punkujące galopady, dwa rodzaje wokali. Słowem, płyta zawiera wszystko, co znajome w tym graniu. Fani gatunku będą zadowoleni. Mnie jednak czegoś brakuje; odpowiednio rozłożonych akcentów, które sprawiłyby, że konkretne numery zapadłyby w pamięć, przetrzymania słuchacza, tylko po to, by wypuścić petardę, która urwie głowę i wciśnie w fotel. Tym charakteryzowała się właśnie muzyka Terrorizer, Nasum czy ND. Nie odmawiam talentu Amerykanom z Dallas, potrzeba jedynie jeszcze trochę popracować nad numerami od strony kompozycyjnej, bo brzmienie i produkcja nie budzą zastrzeżeń. Inaczej mamy do czynienia z nieustającym hałasem, który powoduje, że człowiekowi wydaje się, iż słucha jednego, przydługiego utworu.

Wyginięcie im raczej nie grozi, ale żeby szerzej zaistnieć, trzeba jeszcze pracy. Może przy kolejnej płycie...

Sebastian Urbańczyk