Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / EWAkuacja

EWAkuacja - Ewa Farna

EWAkuacja

Wykonawca:

Ewa Farna

Gatunek:

Pop

3 /10

Ewa Farna, młoda, ładna Czeszka z powodzeniem podbija nasz rynek wydawniczy. Czy jednak za sukcesem komercyjnym kryje się choćby potencjalny sukces artystyczny?

Pomimo malkontenctwa fanów rocka względem muzyki pop, tego typu dźwięki niekoniecznie muszą być banalne i mdłe. Ewa Farna balansuje zresztą pomiędzy dwoma wymienionymi muzycznymi światami. Podobny zabieg stylistyczny wykonuje choćby Doda, kierując swoją twórczość głównie do "niegrzecznych dziewczynek", a "przy okazji" trafiając do starszych odbiorców. Choć utwory obu wokalistek oparte są na prostych liniach melodycznych, podparte niejednokrotnie ostrzejszymi gitarami, mogą sprawiać wrażenie ambitniejszych, niż są w rzeczywistości.

Nie zmienia to faktu, że parę numerów z "EWAkuacji" to murowane przeboje. Słusznie wybrany na pilot albumu numer tytułowy posiada szybko zapadający w pamięć refren, do tego pokazuje spore możliwości wokalne Ewy, zachęcające do lektury całego krążka. Podobnie, "Uwierzyć", dziwnie mało promowane i wymienianie w recenzjach, to zaś najciekawszy, najdojrzalszy i najbardziej przekonująco zaśpiewany numer na płycie, mogący okazać się kluczem do targetu bardziej dojrzalszych słuchaczy. Po przeciwnym biegunie znajdują się choćby infantylne "Wyrwij się", "Nie przegap" czy "Polowanie na motyle", które ratują tylko partie wokalne.

Wokal Ewy Farny jest jej ogromnym atutem. Szkoda, że na razie w niewielkim stopniu wykorzystywanym. Sama piosenkarka ma chyba też spory problem z samookreśleniem i tożsamością. W wywiadach deklaruje chęć grania ostrzejszych odmian rocka, jej mocny głos świetnie się zresztą do tego nadaje. Tymczasem śpiewany przez nią obecnie repertuar bliższy jest estetyce pop.

Jak na materiał raczej kierowany do nastolatków, "EWAkuacja" wypada w wielu momentach nawet ambitnie. Szkoda, że nadal osoby bardziej dojrzałe i poszukujące w muzyce czegoś więcej, niż tylko prostych melodii, mogą czuć się zawiedzione. Liczę, że na kolejnej płycie Ewa Farna, zgodnie z jej zapowiedziami, rozwinie się w bardziej dojrzałą stronę.

Jacek Walewski