Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / I Hope We're Not The Last

I Hope We're Not The Last - Casey Jones

I Hope We're Not The Last

Wykonawca:

Casey Jones

Gatunek:

Hardcore

9 /10

Po powrocie z uber chrześcijańskiego i utrzymanego w duchu straight edge Slot Art Festival, nie pozostaje mi nic innego jak tylko przypomnieć sobie dyskografię Have Heart i... Casey Jones.

Ci ostatni wydali w tym roku nowy album ''I Hope We're Not The Last'', dzieło może niezbyt wybitne ale szczere do bólu, pełne fantastycznych melodii, prostego jak budowa cepa hardcore/punkowego ataku oraz metalowego posmaku, dodającego ciężaru całości.

Album otwiera bardzo motoryczny ''Hammer The Nails'' będący swoistym tribute songiem do ideologii straight edge. Równie wymowny co sam utwór jest teledysk promocyjny, w którym zawarto wszystkie aspekty imprezowego życia ''normalnych'' ludzi... Sprawdźcie sami. Polecam fanom brytyjskiego serialu Skins. Coś mi się wydaje, że istota klipu celowo jest powiązana z tymże telewizyjnym show. Po potężnym, nie pozostawiającym złudzeń otwieraczu, tempo nie zwalnia, zresztą, nawet gdy pojawiają się breakdowny, mam wrażenie, że ani na moment nie spuszczają z tonu. A to dobra oznaka, gdyż hardcore ma mknąć na złamanie karku, walić w pysk i nie pozostawiać miejsca na akademickie dywagacje. Dobitnie prosty (ale za to jakże treściwy) przekaz idzie w parze z równie prostą muzyką, mimo, że słychać, iż obaj gitarowi: Evan i Poops z niejednego pieca chleb jedli.

Brzmieniowo bardzo sterylnie, ale w newschoolowym duchu bez do bólu cyfrowej perkusji i wypolerowanego soundu gitar. Casey Jones posiada unikatowe, bardzo naturalne, ale za to masywne brzmienie, będące dowodem na to, że hardcore może brzmieć nowocześnie, przy zachowaniu pierwotnej dla tego gatunku siły przekazu, której to podobno teraz brak (a Touche Amore lub Defeater to co, ja się pytam?) Jako, że to ostatni album w karierze grupy spróbujcie złapać ich gdzieś na żywo, kupcie oryginał albo zassijcie z itunes - nieistotne. Niech mają dowód na to, że macierzyste dla członków Casey Jones: Evergreen Terrace jak i Anchors Away nie muszą być priorytetem. Ba! Jak dla mnie w ogóle nie powinny.  

Grzegorz ''Chain'' Pindor