Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Sound of Hell

Sound of Hell - Wormskull

Sound of Hell

Wykonawca:

Wormskull

7 /10

Jak brzmi piekło? Supergrupa Wormskull proponuje wizję mocno zindustrializowaną, hałaśliwą oraz chaotyczną. I mocno intrygującą…

Zamiast diabolicznych chórów album wita nas cytatem z filmu. Pierwszy właściwy utwór również nie ma nic wspólnego ze ścieżką dźwiękową do "Omen". Na "Sound of Hell" trio Wormskull postanowiło pokazać swoją dźwiękową interpretacje piekła. Miejsca przepełnionego szaleństwem, chaosem, agresją. Gwałtowne "Deadlock" i "Ori Ede" (z gościnnym udziałem rapera Scapu Lox) miażdżą; niski bas w "Nosebleed" brzmi jak funeralny marsz potępionych dusz; niepokojące "Woody Strode" i "Stereokillah" przerażają.

Szkoda, że gdzieś w połowie napięcie trochę opada i takie utwory jak choćby "Do It!" i "Deformer Style" mogą już bardziej nużyć niż przynajmniej intrygować. Nie wiem czy to brak inwencji muzyków czy mamy tu do czynienia z charakterystyczną dla diabolicznych demonów złośliwością. Przez pryzmat ciekawszych "Downer" oraz "Corpsefucker" jestem skłonny bronić tej drugiej tezy.

Jeśli podobnie jak gitarzysta projektu, Dr Azzacov, nie wierzycie w Niebo, przez Wormskull macie sporą szansę uwierzenia w istnienie Piekła. O ile macie w ogóle odwagę włączyć ten krążek…  

Jacek Walewski