Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Communicate The Storm

Communicate The Storm - Cipher System

Communicate The Storm

Wykonawca:

Cipher System

Gatunek:

Death metal

8 /10

Długa i wyboista była droga na szczyt. Niewątpliwie tym jest dla Szwedów kontrakt z Nuclear Blast. Mimo 15 lat działalności zespołu, to dopiero druga płyta w ich dyskografii. Najpierw były taśmy demo pod szyldem Eternal Grief; później przyszło zniechęcenie związane z kłopotami ze znalezieniem wydawcy.

Drobna korekta w składzie i zmiana nazwy przerwała impas i w 2004 roku ukazał się pełnowymiarowy debiut Cipher System. Pomocną dłoń wyciągnęli szefowie słynącej z wydawania niemieckich tuzów metalcorowych (Caliban, Heaven Shall Burn, Fear My Thoughts) Lifeforce Records. Na następcę "Central Tunnel 8" przyszło czekać siedem lat.

Nuclear Blast określa muzykę swych podopiecznych mianem melo death metalu. Z miejsca nasuwa się skojarzenie z At The Gates, Dark Tranquillity czy In Flames; w dalszej kolejności z Soilwork. Tymczasem muzyce Cipher System najbliżej do... Darkane.

Sekstet z Goeteborga, w przypadku "Communicate The Storm", postawił na krystalicznie czyste, przestrzenne brzmienie, które uzyskano w Studio Fredman. Jestem zwolennikiem bardziej "żywego" i zabrudzonego brzmienia, jednak w przypadku takiego grania tego rodzaju dopieszczona produkcja zdecydowanie pomaga w odbiorze. Jak każdy gatunek, tak i ten ma swoje ograniczenia, Szwedzi jednak całkiem zgrabnie z tego wybrnęli. Ich twórczość jest, rzecz jasna, osadzona w kanonie, ale dość często pozwalają sobie na wycieczki w stronę bardziej progresywnego muzykowania. Większość materiału utrzymana jest w średnich tempach. Bardzo dobrze wyważone zostały proporcje między ciężarem a melodią. Sporo tu spokojniejszych partii, w czasie których na pierwszy plan wysuwają się solówki gitarowe. I wreszcie mamy tu solówki, które przykuwają uwagę czymś więcej niż tylko sprawnością i szybkością wykonania. Niebagatelną rolę odgrywają też klawisze, które są cały czas obecne, raz tworząc tło, innym razem bardziej wyeksponowane. Japończycy z pewnością nie mogą się już doczekać wizyty Cipher System w swoim kraju. Karl Obber, z kolei, ze swymi wokalami wpisuje się w standardy sceny goeteborskiej. Uzupełnia go czystym śpiewem gitarzysta Johan Eskilsson.

Nie dziwi mnie, że Nuclear Blast zdecydował się podpisać papierki z tym zespołem. Cipher System to profesjonaliści, którzy wiedzą, co chcą osiągnąć i mają jasną wizję dojścia do celu. Tu nie ma miejsca na przypadek. Zdołali stworzyć coś własnego na dość mocno wyeksploatowanej scenie szwedzkiego, melodyjnego, nowoczesnego death metalu. Tym razem w bardziej progresywnej odsłonie, Cipher System wypełnia lukę między Soilwork, Darkane a Dark Tranquillity. To właśnie do miłośników takiego grania w szczególności kierowany jest ten album.

Sebastian Urbańczyk