Kup Magazyn Gitarzysta

Lunapark - Sen Zu

Lunapark

Wykonawca:

Sen Zu

Gatunek:

Rock

5 /10

Nie ma co ukrywać, że w Polsce panuje powtarzalność, stąd wszelkie próby bycia oryginalnym artystycznie są w cenie. Najczęściej jednak kończy się na próbach, a kosztem silenia się na oryginalność jest niestety uszczerbek na wartości artystycznej. Trzeba przyznać, że Sen Zu postawił wszystko na jedną kartę, łącząc ze sobą w dość odważny sposób odległe od siebie gatunki.

Sen Zu rozpoczęło działalność w 2004 roku w jednym z warszawskich garaży. Przemiana garażowej, progresywno - art - rockowej  kapeli w zespół łączący rocka, punka i muzykę elektroniczną zaskakuje. Głównie teoretycznie, bo w praktyce najnowsza płyta "Lunapark" otarła się momentami o polski standard impotencji artystycznej.

Bez wątpienia pomysł nagrania płyty można uznać za w miarę oryginalny jak na polskie warunki. Połączenie rocka, punka i muzyki elektronicznej już z definicji brzmi ciekawie i powinno zachęcić do odsłuchu. Kontakt z płytą "Lunapark" niestety jednak momentami rozczarowuje. Kilka fajnych pomysłów zostało zmarnowanych pospolitym wykonaniem. Wiele kompozycji nie odbiega od brzmienia garażowo - punkowego, czego nie udało się zakamuflować nowatorską aranżacją. Do tego dochodzą w większości mało ambitne teksty. Album od połowy już niczym nie zaskakuje i zawiera jedynie powielane schematy z początkowych kawałków. Całość pogrąża jeszcze utwór "GPS", który głupotą tekstu i wykonania mógłby powalić słonia.

Album "Lunapark" zamiast powiewu świeżości, okazał się cmentarzem niewykorzystanych pomysłów. Gdyby wyfiltrować z zespołu elektroniczne niuanse uzyskalibyśmy rockowe brzmienie, które w Polsce w lepszym stylu było już wyciśnięte do cna w latach 80’tych. Na takim tle Sen Zu wypada dość przeciętnie i jego twórczość mimo nowoczesnych zabiegów stanowi niestety krok w tył dla polskiej muzyki rozrywkowej.

Kuba Chmiel