Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Excellent Servant But A Terrible Master

Excellent Servant But A Terrible Master - Pyrrhon

Excellent Servant But A Terrible Master

Wykonawca:

Pyrrhon

Gatunek:

Death metal

7 /10

Są takie chwile, kiedy człowiek pragnie popuścić wodze fantazji i pomęczyć uszy przy jak najbrutalniejszych dźwiękach. W taki właśnie dzień, najlepszym specyfikiem, umożliwiającym podróż szaloną niczym rollercoaster, jednakże bez ściśle określonej trasy, jest debiut Amerykanów z Pyrrhon.

Nie wiem, czy panowie mają wykształcenie muzyczne, zwłaszcza w kategorii jazzu i teorii muzyki, ale nawet jeśli nie, to jak mniemam, z wykładami spokojnie dali by sobie radę.

Tym bardziej, że mnogość wykalkulowanych dźwięków i nie mniej przemyślanych tematów, jest zabójcza. Jeśli lubicie intensywność Gorguts wymieszaną z Origin, a wszystko to podlewacie kanadyjskim sosem rodem z płyt Neuraxis bądź Ion Dissonance. Ponadto, wielbicie The Dillinger Escape Plan i twory takie jak Heavy Low Low, odpowiedź na jeszcze nie zadane pytanie jest prosta. Mianowicie, tak, Pyrrhon jest dla Was na długie, bezlitosne, katorżnicze wieczory ze słuchawkami w uszach i oparami zakazanych specyfików.

Przyznam się, że "Excellent Servant But A Terrible Master" to piekielnie wymagająca podróż po bezdrożach szaleństwa i wyzwanie dla słuchaczy, którzy w muzyce powyższych zespołów, a o recenzowanej kapeli już nie mówiąc, świadomie odnajdują co najwyżej "raz" i machają głową tylko gdy grupa zwalnia. A Pyrrhon, jak na złość, nawet gdy gra metal nie tylko dla studentów z Berklee, z każdą minutą wymaga coraz więcej.

Grzegorz "Chain" Pindor