Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Handle It

Handle It - The Bottoms Up Blues Gang

Handle It

Wykonawca:

The Bottoms Up Blues Gang

Gatunek:

Blues

6 /10

Trudno przecenić wkład pochodzących z St. Louis artystów w rozwój muzyki rozrywkowej. Nazwiska takie jak: Albert King, Chuck Berry i Ike Turner na zawsze wpisały się w historię tego miasta.

Ich sukces pewnie byłby niemożliwy, gdyby nie oszczędne, ale i zarazem przepełnione pasją grania uliczne zespoły, które inspirowały artystów każdej dekady. Klimat ich muzyki przywołuje The Bottoms Up Blues Gang. Zespół ten istnieje już od dziesięciu lat, co uświetniła najnowsza płyta "Handle It".

Trzonem The Bottoms Up Blues Gang jest charyzmatyczna wokalistka Kari Liston (grająca także na kazoo i instrumentach perkusyjnych) oraz gitarzysta Jeremy Segel - Moss, udzielający się również wokalnie. W takim zestawie, powiększonym nierzadko o harmonijkarza, Adama Andrewsa (niektóre źródła podają go jako stałego członka zespołu) kapela występuje na żywo. Album "Handle It" to jednak zupełnie inna para kaloszy, bowiem na nim skład The Bottoms Up Blues Gang rozrósł się kilkukrotnie.

Jednym z największych atutów płyty "Handle It" jest jej zróżnicowanie. Rzadko który wykonawca byłby w stanie zaciekawić albumem wypełnionym wyłącznie surowym country i country - bluesem. Zdając sobie z tego sprawę muzycy The Bottoms Up Blues Gang użyli  zróżnicowanego instrumentarium, urozmaicając całość kilkoma utworami w stylu nowoorleańskich big-bandów. Słysząc surowy akompaniament w postaci gitary akustycznej i harmonijki, a parę minut później kompletną sekcję dętą, ma się wrażenie, że kompozycje zagrały dwa różne zespoły. Trudno w tym przypadku mówić o spójności albumu, ale muzycy na każdym kroku starają się udowodnić,  że dobra zabawa i radość grania jest ich priorytetem.

"Handle It" nie jest może albumem przełomowym, ale z pewnością godnie reprezentuje gatunek. Duże zróżnicowanie płyty jest jej zaletą, da się jednak znaleźć kilka ciekawszych albumów tego typu. Sporo jest też znacznie gorszych produkcji, dzięki temu "Handle It" wybija się trochę ponad przeciętność i można polecić go wiernym fanom gatunku.

Kuba Chmiel