Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / The Best Of Ash

The Best Of Ash - Ash

The Best Of Ash

Wykonawca:

Ash

Gatunek:

Pop punk

3 /10

Ze składankami zawsze jest ten problem, że nie wiadomo, czy oceniać wartość muzyki samej w sobie, czy może trafność w doborze utworów z dotychczasowej twórczości artysty.

W tym drugim wypadku istnieje ryzyko, że wystawiając wysoką ocenę składance, przypadkowo zachęci się do jej kupna osoby przeświadczone o wysokim poziomie artystycznym twórcy. W ten sposób ktoś mógłby sięgnąć również po dokonania grupy Ash, czego nie życzyłbym największemu wrogowi.

Kilka generacji muzyków rockowych przez lata pieczołowicie uszlachetniających ten gatunek powinno niczym jeden mąż dać po ryju wszystkim członkom Ash. Głównie za to, co zespół zrobił z tak wartościowym dorobkiem, mieląc go bez pardonu na niestrawną papkę.

A wszystko zaczęło się dość niewinnie, w 1989 r., kiedy to dwóch irlandzkich nastolatków, Tim Wheeler i Mark Hamilton dostało gitary elektryczne pod choinkę i postanowiło założyć zespół. Od tego momentu minęło sporo czasu i chłopcy powinni nieco wydorośleć, ale tak się nie stało. Nadal grają tego mdłego pop - punk’a, który w słonecznej Kalifornii pobił rekordy popularności wśród deskorolkarzy, a tak naprawdę powinien być zakazany pod groźbą surowej kary. Najwidoczniej po drugiej stronie globu pop-punk również się przyjął (i to na dodatek w najbardziej podłej wersji), bo panowie z Ash jak gdyby nigdy nic natłukli sześć płyt tego badziewia. W 2011 roku ukazał się album "The Best of Ash", stanowiący niejako muzyczne podsumowanie dwudziestoletniej tragedii artystycznej zespołu.

W muzyce Ash z trudem da się znaleźć pozytywne elementy. Niemal wszystko tutaj razi, począwszy od boys - bandowych wokali, przez landrynkowy repertuar, aż po tępą produkcję. Chyba tylko brak wyraźnego fałszowania uratował tę płytę przed pikującym lotem przez okno.

Kuba Chmiel