Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Muzyka / Recenzje / Rocket Juice & the Moon

Rocket Juice & the Moon - Rocket Juice & the Moon

Rocket Juice & the Moon

Wykonawca:

Rocket Juice & the Moon

Gatunek:

Funk

6 /10

Damon Albarn po sukcesie The Good the Bad & the Queen, założył kolejną supergrupę. Tym razem do niego i mistrza afrobeatu Tony’ego Allena dołączył Flea z Red Hot Chili Peppers. Owocem tej współpracy jest projekt o nazwie Rocket Juice & the Moon i płyta o takim samym tytule.

Muzycznie gwiazdorskie trio wspomaga na płycie dziewięcioosobowy zespół dęty Hypnotic Brass Ensemble. Z kolei wokalnie udzielają się m.in. Erykah Badu, Fatoumata Diawara czy M.anifest. Album Rocket Juice & the Moon to ponad 50 minut grania z pogranicza funku, jazzu i afrobeatu. Projekt opiera swoje brzmienie na duecie Allen - Flea, którzy stworzyli niezwykle energetyczne, pulsujące rytmy. Mózg całego przedsięwzięcia - Damon Albarn pozostaje nieco w tle ze swoją gitarą, klawiszami i elektroniką. Wokalnie udziela się tylko w utworze "Poison", jednym z najlepszych na płycie.

Luz towarzyszący artystom przy nagrywaniu materiału zdecydowanie udziela się słuchaczowi. Rocket Juice & the Moon słucha się lekko i przyjemnie. Mimo to, album jednak szybko się nudzi, piosenki zlewają się w jedno i ciężko jakąkolwiek zapamiętać i wyróżnić. Monotonię przełamuje wspomniane, melancholijne "Poison", "Hey Shooter" z wokalem Badu oraz trzy kawałki z raperem M.anifeste’em, jak chociażby "The Unfadable". Jednak to trochę mało jak na 18 utworów znajdujących się na krążku.

Rocket Juice & the Moon pozostawia pewien niedosyt. Przecież niecodziennie spotykają się takie trzy muzyczne osobowości. Szkoda, że to tylko projekt poboczny, oparty na luźnym jammowaniu. Gdyby tylko panowie Albar, Allen i Balzary mieli więcej czasu zapewne stworzyli by coś zdecydowanie lepszego.

Maciej Pietrzak