Środa, 16 Luty 2011 12:41
Mała manufaktura z Nowej Zelandii zdobywa dość szybko fanów na całym świecie. Nowością firmy na ten rok jest seria Seven Sisters - kompaktowe efekty podłogowe z innowacyjnym systemem zasilania.
Red Witch Seven Sisters to linia profesjonalnych efektów, zamkniętych w małych i wytrzymałych obudowach. Nie są to tanie kosztki (za sztukę w przeliczeniu trzeba zapłacić około 400zł), ale oferowana przez nie jakość zadowala nawet profesjonalnych muzyków.
Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie we wszystkich kostach innowacyjnego sposobu zasilania. Każdy efekt posiada wbudowany akumulator, który możemy doładowywać. Wystarczy podpiąć dowolny zasilacz o napięciu od 9V do 18V, naładować akumulator przez noc i możemy się cieszyć działającym efektem nawet do 2 tygodni. Problem z padającymi bateriami mamy więc już z głowy.
Każda kostka została dodatkowo wyposażona w specjalne, customowe złącza jack w celu zapewnienia jeszcze miejszych strat w sygnale.
Rodzina Seven Sisters przedstawia się następująco:
Czy Seven Sisters (celowe nawiązanie do siedmiu grzechów głównych?) od Red Witch zdobędą takie samo uznanie jak ich inne efekty? Oby, bo "siostrzyczki" wyglądają na grzechu warte.
(krn)