Posiadam gitarę Gibson Les Paul Classic, którą kupiłem w Anglii (w normalnym sklepie). Gdziekolwiek na gryfie nie zagram dźwięku b, to w okolicach szyjki coś strasznie brzęczy. Zaznaczam, że gryf jest idealnie prosty. Co prawda problem odczuwalny był od razu, jednak sądziłem, iż po pewnym czasie instrument się rozegra i wszystko się unormuje.
Jeśli w polu działania fali głosowej znajduje się ciało sprężyste, zdolne do wykonania drgania o tej samej częstotliwości co źródło fali (w tym przypadku źródłem jest struna gitarowa, a częstotliwość to dźwięk b), wówczas ciało to pod wpływem impulsów fali zostanie wprawione w ruch drgający o tej właśnie częstotliwości. Takie zjawisko określa się również jako współdrganie. W praktyce oznacza to, że w Twojej gitarze znajduje się element, który przy częstotliwości dźwięku b jest wprowadzany w drganie, dodając do całości brzmienia instrumentu swój własny, niepożądany ton. Elementem, który współgra może być cokolwiek, choćby nawet niedokręcona śrubka w mostku. Zwykle bardzo prosto jest wyeliminować przydźwięki osprzętu instrumentu, jednak zlikwidować na przykład wibrujący pręt w gryfie jest już bardzo trudno. Niestety jest to zjawisko, które występuje dość często. Luźny lub źle wytłumiony pręt napinający w pewnych częstotliwościach potrafi żyć własnym życiem, wprowadzając zamęt w brzmieniu. Na taki jednak problem stawiałbym w Twoim Gibsonie.
Choć gitara jest zacna i posiada bogatą historię, to zdarzają się też i nieudane egzemplarze, na który Ty właśnie mogłeś niefortunnie trafić. Naprawa takiej wady jest dość drastyczna, ponieważ polega na odrywaniu podstrunnicy i korekcie wady pręta. A więc praca dość kosztowna i ryzykowna. Zastanawiam się, co można Ci w takiej sytuacji doradzić. Niestety stwierdzenie, że wyczułeś problem już w sklepie i kupiłeś gitarę z prawdopodobną wadą, nie rozwiązuje sprawy. Myślę, że najrozsądniej byłoby skorzystać z gwarancji. Wysyłka do Anglii może być dość kosztowna, ale istnieje możliwość, że taką operację będziesz mógł załatwić przez polskiego przedstawiciela tej firmy.
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}