Używam gitary Yamaha Pacifica i wzmacniacza Laney LV200. Na kanale clean jest idealnie, jednak podczas gry na przesterze, używając przetworników typu single-coil, pojawiają się ogromne trzaski, a na humbuckerze - sprzężenia. Czy to wina przetworników?
Zawsze doradzam przetworniki jak najlepszej jakości, jednak nawet najlepszy sprzęt źle podłączony na nic się nie zda. Polecam Ci najpewniejsze rozwiązanie - zanieś gitarę do fachowca, który będzie mógł określić, czy są w niej wady. Jeżeli ich nie znajdzie, to poszukaj problemu gdzie indziej. Często gitarzyści chcą ukręcić niesamowite brzmienie i koncertową głośność na domowym sprzęcie. Przesterowują wówczas wszystko, doprowadzając do tonu przypominającego odgłosy maszyn rolniczych. Jeżeli jednak używasz poprawnie swego sprzętu, to musisz wiedzieć, że przesterowany singiel posiada naturalny brum i niewiele można z tym zrobić.
Trudno określić, czy chodzi Ci właśnie o to, ponieważ piszesz o trzaskach, które raczej są charakterystyczne dla wadliwych przełączników lub potencjometrów. Sprzęgający HB wskazuje na maksymalnie rozkręcony potencjometr GAIN lub VOLUME. Być może przyczyną Twoich rozterek jest ekstremalne wykorzystywanie sprzętu...
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}