Czy wymieniając stare siodełko na konstrukcję rolkową, nie zmieni się przypadkiem akcja strun? I czy wycinając w gryfie nieco materiału na to siodełko, nie popsuje wiosła?
Taka przeróbka jest możliwa, choć niestety nie w każdej gitarze. Siodełko rolkowe ma swoje stałe wymiary, jak szerokość i wysokość, i musi być wpasowane w gitarę, a nie odwrotnie. Standardowe siodełko gitarowe można docinać, szlifować, zmniejszać i dopasowywać według potrzeb bez przerabiania instrumentu.
Siodełko rolkowe ze względu na swoją ruchomą konstrukcje nie może być już przerabiane. Jeżeli podstrunnica jest węższa lub szersza od siodełka rolkowego, wówczas taka przeróbka po prostu nie ma sensu. Gdy szerokość jest zgodna, należy sprawdzić, czy oryginalny frez pod stare siodełko nie jest niższy niż wysokość siodełka rolkowego. Jedyne pole manewru na taką przeróbkę to przerabianie gitary, a nie siodełka. Często wymiary się nie zgadzają, co w zasadzie uniemożliwia taką zamianę. Nie polecam przerabiania tego na własną rękę i sugeruje, abyś - nawet jeżeli w instrumencie będzie taka możliwość - zlecił to lutnikowi
Krzysztof Roszko
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}