Kup Magazyn Gitarzysta

IBANEZ AS153

Rodzaj sprzętu:

gitara elektroakustyczna,

marka:

IBANEZ

Ibanez AS153 - gitara elektroakustyczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena

Posłuchaj testowanego sprzętu

Ibanez to nie tylko elektryczne Superstraty i sygnatury rockowych wirtuozów, takich jak Steve Vai czy Joe Satriani.

Firma ma za sobą długą tradycję w budowie tak zwanych "jazz-boxes", czyli rozmaitych modeli z lubością wykorzystywanych przez jazzowe ikony formatu Pata Metheny'ego, George'a Bensona, Johna Scofielda i wielu, wielu innych genialnych muzyków. Dlatego też wielu gitarzystów ucieszyła informacja o odświeżeniu tematu w postaci ogłoszonej na tegorocznych, kalifornijskich targach NAMM serii Artstar. Dziś przyjrzymy się jednemu z modeli do niej należących - przed Wami: Ibanez AS153.

Jak widać na pierwszy rzut oka, gitara ta jest reinterpretacją słynnego modelu "ES-335" firmy Gibson, a na firmowym podwórku Ibaneza, nawiązuje do używanego od lat 80. przez Johna Scofielda modelu AS200, który przez ostatnie dekady zyskał już status jazzowej legendy (na nim też oparto model sygnowany przez "Sco"). Czy nowy AS153 ma szansę powtórzyć sukces swego słynnego protoplasty? Zobaczmy...

OGLĄDAMY


Ibanez AS153 przyjechał do redakcji w twardym futerale, wyprofilowanym na kształt gitary. Po jego otwarciu jedno słowo ciśnie się na usta: elegancja. Top, tył i boczki instrumentu wykonane z pięknego klonu płomienistego i wykończone w kolorze Antique Yellow Sunburst prezentują się naprawdę fenomenalnie. Szczególnie w połączeniu ze złotym osprzętem, klasycznie wyglądającymi otworami rezonansowymi w kształcie "f" oraz oldschoolową płytką, stanowiącą oparcie dla palców prawej ręki.

Na wspomniany osprzęt składa się stały mostek typu Tune-o-matic - jest to firmowa konstrukcja Ibaneza o nazwie ART-1 wraz ze strunnikiem Quik Change III - a także dwa humbuckery w puszkach: Ibanez Super 58, które zamontowane są w litym bloku drewna, przebiegającym przez środek korpusu, dla zminimalizowania feedbacku i zwiększenia sustainu (tzw. "tone-block"). Przetworniki te współpracują z czterema potencjometrami - mamy tu po dwa dla każdego z nich: VOLUME i TONE - oraz z dwoma trójpozycyjnymi przełącznikami. Jeden z nich, zamontowany bliżej mostka, to standardowy switch wyboru pozycji. Tak jak trzymamy gitarę podczas gry, skrajna prawa pozycja przełącznika to pickup spod mostka, środek to oczywiście łączenie obu humbuckerów razem, a skrajna lewa to przystawka spod gryfu.

Drugi z przełączników nosi nazwę Tri-Tone SW (od ang. "switch"). Umożliwia on uzyskanie niestandardowych konfiguracji połączenia cewek humbuckerów Super 58. Jak wiemy, standardowo przystawki tego typu mają cewki połączone szeregowo - w ten sposób uzyskiwany jest najmocniejszy sygnał. Takie typowe ich połączenie uzyskamy ustawiając Tri-Sound SW w prawej pozycji. W ustawieniu środkowym, pracować będzie tylko jedna cewka humbuckera. Natomiast w pozycji lewej mamy obie cewki, ale połączone równolegle (dla przykładu - w II i IV pozycji przełącznika Stratocastera, mamy właśnie single łączone równolegle). Sygnał wyprowadzony jest gniazdem znajdującym się na boku korpusu - jest to rozwiązanie znane z sygnatury Johna Scofielda, będące odejściem od sposobu montowania tego gniazda w starych AS200 - czyli na górnej płycie korpusu, co było niestety przyczyną sporadycznych pęknięć w tym miejscu.

Czas spojrzeć na gryf Ibaneza AS153. Wykonany z trzech warstw klonu i mahoniu gryf, zamocowany został w korpusie techniką set-in. Podstrunnica, jak na jazzujący instrument przystało, zrobiona jest z hebanu. Nabito na nią 22 progi rozmiaru medium, które zostały pieczołowicie wykończone zgodnie z technologią AFET (Artstar Fret Edge Treatment), w celu zwiększenia komfortu gry. W roli markerów pozycji występują tu piękne, prostokątne bloki z masy perłowej i Abalonu. Jest to kolejny element tej gitary, znacznie poprawiający jej estetykę. Siodełko na główce wykonano z kości - nie jest to zwykły plastik, jak w wielu instrumentach innych marek.

Na główce znajdziemy sześć firmowych kluczy olejowych zamontowanych w systemie 3x3, logo Ibanez, ozdobną inkrustację oraz zaślepkę otworu do regulacji reliefu gryfu. Zarówno podstrunnica, jak i główka, obleczone są białym bindingiem, który dodaje jeszcze więcej elegancji temu instrumentowi. Na koniec części opisowej, kilka słów o wymiarach Ibaneza AS153. Długość korpusu od łączenia z gryfem do dolnej krawędzi wynosi około 489 mm. Jego szerokość to około 400 mm, a głębokość to niecałe 67 mm. Mamy to do czynienia z krótszą menzurą - długość czynna struny wynosi 628 mm, co przekłada się na nieco mniejsze odległości pomiędzy progami. Na pierwszym progu grubość gryfu wynosi 20 mm, a jego szerokość 43 mm. Przy progu ostatnim, są to odpowiednio wartości 22 mm i 57 mm. Radius (promień) podstrunnicy to tradycyjne dla tych instrumentów 305 mm.

GRAMY


Jak już wspominałem w części opisowej, gitara Ibanez AS153 jest niezwykłej urody - jest to z pewnością jeden z piękniejszych instrumentów, jakie gościły w naszej redakcji. A jak wypada manualnie? Każdy miłośnik konstrukcji typu AS poczuje się tu jak ryba w wodzie od pierwszych dźwięków. Gitara jest idealnie wyważona i gra się na niej komfortowo nawet bez paska, na siedząco. Gryf o typowym, blues-jazzowym radiusie bardzo dobrze leży w ręku, choć gitarzyści przyzwyczajeni do Super Wizardów, znanych z serii RG czy S, mogą odczuwać go jako nieco kołkowaty. Fabrycznie zakładane są nieco grubsze struny - nie ma nigdzie żadnej informacji o nich, ale mam wrażenie, że to "jedenastki".

Atak jest bardzo konkretny już na sucho, a pasmo "z dechy" jest zdominowane środkowymi częstotliwościami. Niemniej gra się na tej gitarze bardzo przyjemnie nawet na sucho, więc z ćwiczeniem o "problematycznych" porach dnia i nocy nie ma żadnego problemu. Włączmy więc to wiosło do prądu - wszakże to instrument elektryczny. Tutaj właściwie zaczyna się cała poezja modelu AS153. Barwa z obu humbuckerów ma bardzo wyraźną "szklankę" w brzmieniu, które pomimo przewagi środkowego pasma jest bardzo wyraziste. Na obu pickupach ma się także wrażenie "aksamitności", zarówno przy grze akordowej, jak i solowej. Na humbuckerze pod mostkiem mamy trochę klangu, nawiązującego do Telecastera i zaokrągloną górę pasma, dzięki czemu brzmienie nie jest nieprzyjemnie "kłujące", czy "kopiące", jak to się zdarza w niektórych gitarach solid-body. Połączenie humbuckerów odbiera nieco środka i sprawia, że barwa jest bardziej sprężysta.

Sam pickup pod gryfem to już czysty miód - ciemne, aczkolwiek selektywne i nie buczące brzmienie. Różnice pomiędzy tymi pozycjami możecie usłyszeć na początku załączonej próbki audio, gdzie na podobnym riffie przełączam się poprzez trzy pozycje switcha (począwszy od pickupu pod mostkiem). Prawdziwym zaskoczeniem (co słychać w kolejnych próbkach, mniej więcej od 0:35) jest barwa z cewkami humbuckera połączonymi równolegle, za pomocą przełącznika Tri-Tone. Nabiera ona bardzo "singlowego" charakteru i mnie, jako nieuleczalnemu miłośnikowi konstrukcji Strat/ Tele, grało się na tym genialnie. Mniej więcej od 0:53 można usłyszeć różnicę w barwie i głośności, która następuje przy manipulacji switchem Tri-Tone. Niezależnie od wybranej pozycji przełącznika, gitara jest bardzo dynamiczna i czuła na różnice w ataku.

A jak jest po włączeniu kanału "Drive" wzmacniacza? Na lekkim przesterze, hard rockowe riffy same wyskakują spod palców, a barwa w solówkach jest bardzo plastyczna i zachęcająca do malowania lirycznych fraz, będąc nieco przygaszoną przy lekkim ataku i ostrzejszą, z większym przesterem przy mocniejszym uderzeniu. Jakkolwiek gitara jest stworzona raczej do barw czystych i lekko przesterowanych, to i na mocniejszym przesterze radzi sobie całkiem nieźle i potrafię sobie wyobrazić ją w stylach stricte metalowych (pomijając już nielicujący z ciężką muzą design). Wiem, że czytelnicy podchodzą nieufnie do zbyt optymistycznych recenzji, ale ten instrument zaskoczył mnie naprawdę wybitnie na plus.

PODSUMOWANIE


Ibanez AS153 to bardzo ciekawa, biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny, propozycja dla każdego, kto poszukuje czegoś bardziej klasycznego (staram się nie użyć słowa "vintage"). Na tej gitarze po prostu chce się grać - jest świetnie wykonana, ma rasowe brzmienia i wygląd, który nie powinien zawieść oczekiwań nawet wymagającego estety. Odpowiadając na pytanie z pierwszej części tego tekstu - osobiście uważam, że jest to godny następca modelu AS200.


INFORMACJE
korpus: klon płomienisty (semi-acoustic)
gryf: 3 warstwy mahoniu i klonu (set-in)
podstrunnica: heban
markery: masa perłowa/Abalon
progi: 22, medium
mostek: ART-1 + Ibanez Quik Change III
przetworniki: 2x Ibanez Super 58
Liczba odsłon: 5364


Marka: IBANEZ Dystrybutorzy: MEINL DISTRIBUTION


Krzysztof Inglik