Kup Magazyn Gitarzysta

BOSS ME-80

Rodzaj sprzętu:

multiefekt gitarowy,

marka:

BOSS

Boss ME-80 - multiefekt gitarowy
WYNIKI TESTU
Funkcjonalność
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena

W tym roku mija 40 lat od wyprodukowania przez firmę Roland pierwszego małego urządzenia gitarowego.

Autor testu: Marcin Komorowski

B-100 The Boss stanowił komplet składający się z przystawki i preampu do gitary akustycznej. Dwa lata później rynek podbił pierwszy efekt podłogowy CE-1 Chorus Ensemble (dziś poszukiwany przez kolekcjonerów i osiągający ceny przekraczające 400 USD). Od tamtej pory Boss to synonim solidności w segmencie popularnych efektów gitarowych, o czym świadczą nie tylko miliony sprzedanych w ostatnich kilkudziesięciu latach urządzeń, ale też fakt, że efekty tej marki niezmiennie mają swoje miejsce w pedalboardach najlepszych gitarzystów i basistów świata. Sprawdźmy, ile analogowego ducha jest w najnowszym cyfrowym multiefekcie ME-80, zastępującego ME-70.

Pliki dźwiękowe można ściągnąć TUTAJ.

BUDOWA


Testowany model ma bardzo solidną, metalową obudowę. Wszystkie przyłącza znajdują się na tylnym panelu. Na froncie dominuje 8 wielofunkcyjnych przełączników nożnych wykonanych z twardego plastiku oraz spora ilość pokręteł do kontroli poszczególnych efektów i ich parametrów. Sekcja preampu zawiera różnorodne symulacje wzmacniaczy: AC (Acoustic), Clean, Tweed, Crunch, Combo, Lead, Drive, Stack, Metal; tradycyjną kontrolę czułości, głośności i trójpasmową korekcję. Sekcja Equaliser/FX2 działa jako korektor albo jako drugi efekt modulacyjny, co umożliwia np. jednoczesne użycie chorusa i flangera.

Pierwszy wirtualny stomp-box to sekcja Comp/FX1 zawierająca efekty: Compressor, T. Wah Up, T. Wah Down, Octave, Slow Gear, Defretter (symulacja przypominająca instrument bezprogowy), Ring Modulator, Acoustic Simulator, Single Humbucker, Humbucker Single (dosyć oryginalne zmiany charakterystyki przetworników), Solo (podbicie głośności). Druga sekcja to przestery: Boost, Overdrive, T-Screamer, Blues, Turbo Overdrive, Distortion, Turbo Distortion, Metal Distortion, Core, Fuzz i Octave Fuzz. Trzeci wirtualny efekt zawiera modulatory: Phaser, Flanger, Tremolo, Chorus, Vibrato, Pitch Shift, Harmonist (prosty harmonizer), Rotary (a’la głośniki Leslie), Uni-V, Delay, Overtone. Czwarta sekcja to efekty opóźniające: delay w zakresach 1-99 ms, 100- 500 ms, 500-6000 ms, Analog (echo analogowe), Tape (delay taśmowy), Modulate, Reverse, Chorus+Delay, Tap Tempo. Przy wyłączaniu delay-a powtórzenia nie są natychmiast urywane, ale wybrzmiewają aż do wygaśnięcia. Ostatnia opcja w tej sekcji zawiera prosty looper pozwalający na zapętlenia maksymalnie 36 sekund muzyki.

Procesor pogłosowy kontrolowany jest zaledwie jednym pokrętłem i zawiera efekty: Room, Hall, Plate. Pedał ekspresji przełącza się z podstawowego trybu głośności do kontroli innych funkcji naciskając mocniej jego górną część, dokładnie tak, jak włącza się klasyczne kaczki Dunlopa. Oprócz efektów typu wah-wah, czy whammy, jest jeszcze Freeze, którym można podtrzymać wybrzmienie akordu następnie improwizując nad nim - świetne rozwiązanie do nauki harmonii i ćwiczenia skal. Są też inne możliwości wykorzystania pedału ekspresji jak np. kontrola szybkości modulacji, czy delay-a. W multiefekcie oczywiście jest też prosty tuner.

Jedno, czego nie ma w komplecie to zasilacz 9 V, co w przypadku Bossa jest obowiązującą od lat regułą i obecnie nikogo już nie powinno dziwić. Producent zaleca użycie zasilaczy Boss PSA. Można również korzystać z innego zasilacza, o ile oczywiście jest to profesjonalne urządzenie z porządnym trafem i solidną stabilizacją a nie wtyczka o wartości tabliczki czekolady, którą można pomylić z ładowarką do telefonu, czy też uniwersalny transformatorek. Takim urządzeniem można cyfrowego Bossa jedynie trwale uszkodzić, co potwierdzają znane redakcji przypadki. Mobilność efektu zwiększa możliwość pracy na sześciu "paluszkach", czyli bateriach typu AA (które oczywiście nie wystarczają na długo).

WRAŻENIA


Ideą przyświecającą konstruktorom testowanego multiefektu, było skonstruowanie urządzenia, które w dużym stopniu przypominałoby pedalboard złożony z tradycyjnych efektów gitarowych. Na pierwszy rzut oka, ME- 80 przypomina cztery stomp-boxy (Comp/FX1, Overdrive/ Distortion, Modulation, Delay) z dostawionym obok pedałem ekspresji. Z tego powodu urządzenie bywa określane jako WYSIWYG - z ang. What You See Is What You Get - co widzisz, to dostajesz. Wartości edytowanych parametrów są natychmiast wyświetlane na dwucyfrowym ekranie alfanumerycznym, po czym dość szybko znikają nie odwracając uwagi grającego. Ustawione wartości parametrów poszczególnych efektów można zapisać w 36 komórkach pamięci użytkownika. Dodatkowo, funkcja CTL umożliwia zmiany określonych parametrów w czasie rzeczywistym. Przetwarzanie sygnału wykorzystuje technologię COSM zapożyczoną z flagowego modelu GT-100.

Jednocześnie można włączyć aż 8 efektów. Urządzenie może pracować w trybie Manual albo Memory - w pierwszym efekty włącza się niczym w tradycyjnym łańcuchu, w drugim przełącza się przygotowane wcześniej ustawienia całych schematów. Samo przejście z jednego do drugiego trybu również jest natychmiastowe. Sekcja preampu pod względem specyfiki brzmienia przypomina wzmacniacze z serii Cube. Po włożeniu wtyczki do gniazda słuchawkowego natychmiast włącza się symulacja kolumny. Można ją wyłączyć, jeśli korzystamy z tradycyjnego wzmacniacza gitarowego, lub jest włączona przy graniu przez słuchawki, czy nagrywaniu bezpośrednio do komputera, także za pomocą złącza USB, kiedy multiefekt działa jako interfejs. Funkcja Loopback umożliwia nagranie czystej ścieżki i jej reamping z kontrolą parametrów w czasie rzeczywistym podczas odsłuchu.

Za pomocą programu Boss Tone Studio pobieranego ze strony producenta programu można wygodnie edytować poszczególne ustawienia i zawartość pamięci efektu oraz odblokować funkcje, które są niedostępne z poziomu sprzętowego. Nie zapomniano także o możliwości dostępu do darmowych banków brzmień, które można pobrać z Boss Tone Central, gdzie znajdują się również filmy demonstracyjne. Wspomniane dodatki są podobnie jak sam multiefekt łatwe w obsłudze i wydatnie podnoszą jego funkcjonalność. Nie trzeba niczego szukać w nieczytelnym menu, ani wielokrotnie naciskać malutkich klawiszy. Wszystko jest w zasięgu ręki i stopy a jedynym poważniejszym mankamentem jest mały i niezbyt wygodny pedał ekspresji. Właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, by był od góry nieco dłuższy. Jego gabaryty jednak wynikają z zastosowania tego samego odlewu do dwóch urządzeń - ME-80 i znacznie mniejszego ME-25.

Biorąc pod uwagę ilość efektów oraz klasę cenową urządzenia, trzeba przyznać, że jakość poszczególnych efektów jest naprawdę dobra, a znakomita większość przyjemnie zaskakuje swoistą "analogowością" brzmienia. Oczywiście pewnej części purystów to nie przekona i pozostaną oni wierni pojedynczym kostkom, z których tworzy się duże i w konsekwencji drogie systemy. Trzeba jednak brać możliwości młodszych muzyków oraz fakt, że niektórym bardziej zależy na elastyczności brzmieniowej niż wyjątkowej jakości pojedynczego efektu. Cena ME-80 odpowiada wartości czterech tradycyjnych kostek średniej klasy. W tej kwocie otrzymujemy praktycznie wszystkie możliwe efekty z możliwością ich dowolnej konfiguracji, a dodatkowo także całkiem przyzwoity interfejs do nagrań demo.

PODSUMOWANIE


Nowy multiefekt Bossa to dobrze przemyślana i solidnie wykonana konstrukcja. W żadnym wypadku nie należy bać się dużej ilości pokręteł i przełączników nożnych - dzięki nim obsługa jest intuicyjna, wręcz dziecinnie prosta, ponieważ mamy bezpośredni dostęp do poszczególnych efektów i definiujących je parametrów. Na poparcie tego stwierdzenia mogę dodać, że podczas testu instrukcja obsługi okazała się zbędna. Biorąc pod uwagę ogromne możliwości kształtowania brzmienia, a przede wszystkim jakość poszczególnych efektów oraz łatwość konfiguracji i obsługi, Boss ME-80 jawi się jako bardzo konkurencyjne urządzenie, nie tylko dla młodych adeptów gitary elektrycznej, ale również dla bardziej doświadczonych muzyków szukających niezbyt dużego kombajnu cechującego się wysoką funkcjonalnością.


INFORMACJE
Konwersja: AD 24-bitowa Adaptive
Focus, DA - 24-bitowa
Częstotliwość próbkowania: 44.1 kHz
Pamięć: 36 użytkownika + 36 fabryczne
Przełączniki nożne: 8 + pedał ekspresji
Wejścia: gitarowe -10 dB
Przyłącza: wejście gitarowe, Aux In;
wyjścia AMP OUTPUT L/MONO, R;
Rec Out / Phones; USB typ B
Zasilanie: 6 baterii AA / zasilacz 9 V 200 mA
Wymiary: 447 × 231 × 70-91 mm
Waga: 3,6 kg
Liczba odsłon: 7384


Marka: BOSS Dystrybutorzy: ROLAND POLSKA