Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / Indie Sun Extreme

INDIE GUITARS Sun Extreme

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

INDIE GUITARS

Indie Sun Extreme - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena
Wnioski: efektownie wyglądający instrument, oferujący szeroką paletę barw

Posłuchaj testowanego sprzętu

Indie to nowa marka na rynku instrumentów muzycznych, której właściciel ma swoją siedzibę w Wielkiej Brytanii, a sama produkcja odbywa się w Korei. Wbrew pozorom nazwa nie ma nic wspólnego z egzotycznym krajem - jest to skrót od independent, co oznacza niezależny. Firma przedstawia się jako przedsiębiorstwo dostarczające swoim klientom niepowtarzalnych i oryginalnych instrumentów. Do tego z zawodowym brzmieniem, nietuzinkowym wyglądem, a to wszystko za cenę pięciokrotnie niższą niż oferta innych znanych marek. Prawda, że brzmi nieźle? Nie zapominajmy jednak, że przeważnie takie deklaracje to jedynie działania marketingowe, które można zweryfikować tylko za pomocą obiektywnego testu. Kiedy już powiało odrobiną pesymizmu, możemy przystąpić do działania. Panie i Panowie - Indie Sun Extreme!

BUDOWA

Pierwsze wrażenie, podobnie jak w przypadku innych gitar tej firmy, mogło być tylko jedno - optycznie doskonała! Piękny klon quilt i wszędobylska, połyskująca masa perłowa sprawiają, że w tej gitarze można się zakochać! Oczywiście gdybym chciał nabyć ekstrawagancką ozdobę na ścianę, test można by w tym momencie już zakończyć. Ale ponieważ w tym przypadku wygląd to sprawa raczej drugorzędna, nie przerywajmy więc naszych badań i zobaczmy, jakie walory użytkowe oferuje Sun Extreme. Korpus posiada autorski kształt firmy Indie, chociaż widoczne są wpływy takich konstrukcji, jak Les Paul, Telecaster i PRS. Mimo niewielkich gabarytów korpusu, instrument ma odpowiednią wagę. Zasługa w tym jego grubości, która wynosi ponad 5cm. Do jego budowy użyto mahoniu oraz klonu, przy czym dodatkową warstwę stanowi fornir z efektownego klonu quilt. Słoje są doskonale widoczne, gdyż korpus pomalowano czarnym, transparentnym lakierem przyciemnionym na krawędziach. Lakierowanie wykonano poprawnie, chociaż bez rewelacji. Pod światło widoczne są załamania w miejscach, gdzie znajdują się klejenia poszczególnych kawałków korpusu. Dotyczy to boków instrumentu oraz tyłu, nie wpływa więc w istotny sposób na ogólny wygląd gitary. Dodatkową ozdobą jest kremowa żyłka biegnąca wokół korpusu, a także piękny binding z abalonu (materiał ten znajduje się też w gałkach potencjometrów). Dwa potencjometry (VOLUME i TONE) odpowiadają za sygnał z obydwu przetworników. Zastosowane pickupy to humbuckery wyprodukowane również przez Indie - model Extreme. Umieszczone w niklowanych puszkach posiadają jeden rząd regulowanych nabiegunników, czyli jest to klasyczna konstrukcja PAF. Wybór pomiędzy nimi dokonywany jest za pomocą trójpozycyjnego, uchylnego przełącznika. Dodatkowo instrument wyposażono w miniswitch, dzięki któremu można rozłączyć cewki przetworników. Mostek to tzw. szczątkowa konstrukcja typu tune-o-matic. Struny przechodzą przez korpus i zaczepione są od tyłu w specjalnych tulejkach.

Sun Extreme to konstrukcja typu set-in, a zatem gryf wklejony został w korpus. Gryf składa się z aż pięciu części mahoniu, co powinno zagwarantować mu doskonałą odporność na wszelkiego rodzaju wypaczenia. Dodatkowym atutem jest zastosowanie dwustronnego pręta - krzywiznę gryfu możemy więc regulować w obydwie strony. Na uwagę zasługuje fakt, że gryf nie posiada stopki przy łączeniu z korpusem, co ułatwia grę w wysokich pozycjach. Profil gryfu jest dość wygodny, chociaż jego grubość chyba bardziej przypadnie do gustu gitarzystom grającym riffy i pochody akordowe. W odróżnieniu od korpusu szyjka wykończona jest matowym lakierem, co świetnie zapobiega ślizganiu się dłoni. Dość niewielka główka posiada zamocowane klucze firmy Grover w układzie 4+2. Posiada ona także fornir z klonu quilt, nawiązujący stylistyką do korpusu. Wokół poprowadzona jest kremowa plastikowa żyłka oraz druga, z masy abalone. W taki sam sposób ozdobione są także krawędzie podstrunnicy, która została wykonana z hebanu. Nie znajdziemy na niej markerów, a jedynie ciekawą inkrustację w kształcie słońca z masy perłowej, umieszczoną na 12 pozycji. Na podstrunnicy nabito 22 progi typu medium jumbo, które są starannie wyrównane, gwarantując niską akcję strun. Nieco gorzej sprawa wygląda, jeśli chodzi o ich wykończenie na końcach. Wygląda to trochę nieestetycznie i jest najsłabszym punktem w testowanym instrumencie, co przy tak wysokiej estetyce wykonania nieco zaskakuje.

BRZMIENIE

Pierwsze refleksje dotyczą brzmienia gitary bez podłączenia do wzmacniacza. Ponieważ mamy do czynienia z dość grubym korpusem, a sam instrument jest stosunkowo ciężki, podejrzewałem, że niełatwo będzie wprawić go w rezonans. Tak też się stało. Na standardowych strunach o grubości .009-.042" ciężko osiągnąć należyty sustain. Odnosi się wrażenie, że brzmienie pochodzi tylko ze strun z minimalną składową akustyczną korpusu. Przy zmianie kompletu na .010-.046" sytuacja uległa poprawie, chociaż w dalszym ciągu brakowało odczuwalnych wibracji korpusu. Mimo to sustain był jak najbardziej poprawny - wprawdzie nie powalał, ale też i nie powodował rozczarowania. Chociaż do budowy prawie całej gitary użyto mahoniu, uzyskane brzmienie cechuje się dużą zawartością wysokich częstotliwości. Prawdopodobnie zasługa w tym dość grubego kawałka klonu, który wchodzi w skład korpusu. Przy okazji krótkie wytłumaczenie: Korpus składa się w 2/3 z mahoniu i 1/3 z klonu, nakładka klonu quilt (widoczna na płycie wierzchniej) jest jedynie cienkim fornirem ozdobnym. To rozwiązanie jest często stosowane przez wiele firm i pozwala zaoszczędzić na kosztach produkcji. Na ogół jest to także czynnik odróżniający naprawdę drogie i zawodowe instrumenty, w których nakładka posiada sporą grubość, od instrumentów tańszych, w których jako priorytet takiego zastosowania liczy się efekt wizualny.

Czas zelektryfikować instrument. Tutaj czeka nas niespodzianka, bowiem po podłączeniu do wzmacniacza gitara odzywa się zupełnie inaczej niż na sucho.

Ale po kolei... Kanał czysty nie przynosi rewelacji, jeśli chodzi o pickup znajdujący się przy gryfie, a brzmienie pozbawione jest dołu i ciepła, jakiego byśmy się spodziewali znaleźć w tej właśnie pozycji. Na plus zasługuje fakt, że dźwięk jest doskonale zbalansowany, a podkłady akordowe brzmią równo. Dużo lepiej sprawuje się przetwornik umieszczony przy mostku. Jest dość jasny, ale w odróżnieniu od wielu przetworników w tej pozycji, nie przesterowuje sygnału na dzień dobry i pozwala grać sensowne, nieprzesterowane dźwięki. Połączenie obydwu pickupów owocuje wycofaniem się częstotliwości środka, dzięki czemu uzyskujemy szybkie, dynamiczne brzmienie. Instrument gra zrównoważonym pasmem, nie posiada skłonności do eksponowania w nadmiarze wysokich częstotliwości, które były słyszalne podczas gry bez podłączenia do wzmacniacza. Świetnym pomysłem jest zastosowanie miniswitcha rozdzielającego uzwojenia przetworników. W pickupie neck pozostaje aktywna cewka bliżej gryfu, w przetworniku bridge z kolei - bliżej mostka. To daje nam dodatkową paletę barw. Pomimo tylko dwóch humbuckerów po rozłączeniu uzyskujemy brzmienia przypominające Stratocastera. Idealnie sprawują się w czystych podkładach akordowych, a przede wszystkim w szybkich, dynamicznych riffach funkowych. Poziom wyjściowy przetworników jest dość duży, przy czym pozytywną rzeczą jest jednak fakt, że w przypadku obu pickupów jest on zbliżony. Dzięki temu przy zmianie konfiguracji nie pojawiają się niekontrolowane skoki głośności.

Sprawdźmy teraz, jak przedstawia się brzmienie gitary po przesterowaniu. Pierwsza rzecz, którą można zauważyć, to cicha praca przetworników. Sun Extreme posiada pickupy wyprodukowane - jak cały instrument - w firmie Indie, i trzeba przyznać, że są to udane konstrukcje. Nic nie piszczy i nie brumi, jak przystało na zawodowe pickupy. A co z brzmieniem? Wydaje się, że na barwach przesterowanych gitara brzmi dużo lepiej niż na czystych. Przetwornik przy gryfie przekonuje ładnym sustainem i odpowiednią ilością niskich częstotliwości. Przy tym jego brzmienie jest selektywne i niepozbawione dynamiki. Podobnie jak w przypadku gry bez przesterowania, najlepiej sprawuje się przetwornik przy mostku. Odpowiednia ilość gainu pozwala wydobyć naprawdę mocną ścianę dźwięku. Ciężkie riffy brzmią przekonująco, a zagrywki solowe cechują się dużą dynamiką i przede wszystkim selektywnością.

Po rozdzieleniu cewek przetworników otwierają się zupełnie nowe możliwości. Świetny, świszczący sound pickupa przy gryfie oraz charakterystyczny twang przetwornika bridge - takie efekty to przedmiot poszukiwań osób grających z lekkim przesterowaniem typu crunch. Ten instrument naprawdę potrafi zabrzmieć na wiele sposobów, a każda z konfiguracji przetworników dostarcza zupełnie innych wrażeń dźwiękowych. Na koniec jeszcze kilka sugestii odnośnie wygody gry. Przede wszystkim równo nabite progi pozwalają na naprawdę niską akcję strun - w każdej pozycji jest czysto, nigdzie nie pojawia się nadmierne obijanie strun o progi. Menzura 25" powoduje dodatkowo, że instrument jest łatwy w grze i bardzo "miękki". Niewielkich rozmiarów korpus byłby z pewnością jeszcze bardziej wygodny, gdyby wyprofilowano tył gitary, bowiem w podczas dłuższej gry wbija się nieco w żebra.

PODSUMOWANIE

Pomimo kilku niedociągnięć śmiało można stwierdzić, że Sun Extreme to ciekawy i oryginalny instrument. Z pewnością, już choćby z powodu niecodziennych zdobień, powinien się wyróżniać spośród innych gitar. Jeśli chodzi o jego rzeczywiste walory użytkowe, to podkreślić trzeba przede wszystkim uniwersalność brzmienia i szeroka paleta oferowanych barw. Wydaje się jednak, że jest to instrument z zacięciem bardziej rockowym. Doskonałe brzmienie na przesterze oraz nieco słabsze (choć zdecydowanie poprawne) na kanale czystym potwierdzają tę tezę. Indie Sun Extreme to instrument dobrze zbudowany i dobrze brzmiący. Z pewnością dzieli go dystans od naprawdę drogich konkurentów, ale w swojej klasie oferuje świetne parametry.

Krzysztof Błaś
 
INFORMACJE
korpus: mahoń i klon; gryf: mahoń, 5-częściowy;
podstrunnica: heban; progi: 22 medium jumbo;
mostek: tune-o-matic; klucze: Grover;
elektronika: humbucker Indie Extreme (2), regulacja VOLUME i TONE,
przełącznik przetworników 3-pozycyjny + switch rozłączający cewki;
wykończenie: czarny, transparentny lakier o wysokim połysku;
kraj produkcji: Korea
Liczba odsłon: 4753


Marka: INDIE GUITARS Dystrybutorzy: EDO STUDIO