Jeszcze kilka lat temu kompletowanie sprzętu przeciętnego gitarzysty rozpoczynało się od zakupu gitary, a następnie wzmacniacza i/lub efektu. A teraz? Sytuacja wygląda zgoła odmiennie, bowiem zazwyczaj pierwszym elementem wyposażenia naszego statystycznego instrumentalisty wydaje się być... komputer. Tak, komputer w pełni zasługuje już na miano narzędzia wspomagającego pracę gitarzysty. Do pełni szczęścia potrzebujemy więc tylko interfejsu audio oraz odpowiedniego oprogramowania, dzięki któremu zarejestrujemy nasze pomysły, a do tego zmodyfikujemy dźwięk gitary w taki sposób, aby nie przejmować się zakupem dodatkowego efektu. Choć zdania na temat jakości i wygody użytkowania efektów wirtualnych, pracujących jako wtyczki czy też samodzielne aplikacje, są podzielone, to faktem jest, że dla muzyka o mniejszych wymaganiach takie rozwiązanie może być bardzo wygodne i korzystne finansowo. Rynek interfejsów audio jest oczywiście bogaty, jeśli jednak wziąć pod uwagę urządzenia dedykowane gitarzystom, sytuacja nie wygląda już tak optymistycznie. Z tym większym zainteresowaniem przyjrzałem się propozycji firmy Behringer, czyli interfejsowi Guitar Link UCG102.
O przydatności opisywanego interfejsu decyduje nie sam sprzęt, lecz dołączone do niego oprogramowanie. W tym przypadku mamy do dyspozycji następujące aplikacje, umieszczone na dołączonym do zestawu krążku CD: Native Instruments Guitar Combos, Audacity oraz Kristal Audio Engine. Całość uzupełniają sterowniki ASIO oraz instrukcje obsługi interfejsu w kilku językach, m.in. również po polsku, w formacie PDF.
Oczywiście najbardziej interesująca nas, gitarzystów, propozycja to NI Guitar Combos - aplikacja emulująca brzmienie kilku wzmacniaczy gitarowych oraz przypisanych do nich efektów, uzbrojona przy tym w intuicyjny zestaw narzędzi do nagrywania i codziennych ćwiczeń z instrumentem. Rzeczywiście obsługa Guitar Combos nie nastręcza żadnych trudności i nawet osoby niezaznajomione z tematyką wirtualnych efektów powinny sobie z nią poradzić, tym bardziej że interfejs aplikacji należy zaliczyć do bardzo czytelnych. Aplikacja bazuje na tej samej technologii, która została wykorzystana w sztandarowym produkcie firmy Native Instruments dedykowanym gitarzystom, a mianowicie Guitar Rig. Użytkownik UCG102 może zapoznać się z możliwościami każdej z trzech symulacji, mając na to 30 dni. Po tym czasie musi zdecydować się na jedną z nich, co wiąże się z koniecznością przejścia przez proces rejestracji na witrynie producenta. Wewnętrzna część koperty CD kryje specjalny kod (COUPON ID), dzięki któremu możemy otrzymać wybraną przez nas wersję symulacji. Aby tego dokonać, wystarczy wejść na stronę www.native-instruments.com/ comboshop.info, wybrać odpowiednią aplikację, dodać ją do koszyka, a następnie wpisać wspomniany kod. Po wykonaniu powyższych czynności za pośrednictwem poczty elektronicznej otrzymamy numer seryjny, dzięki któremu możemy odblokować wybraną wersję aplikacji Guitar Combo. I to wszystko.
Pozostałe aplikacje dołączone do testowanego urządzenia są darmowe i z uwagi na ich powszechną dostępność nie będziemy się nimi tu zajmować. Należy jednak dodać, że ich obecność na płycie CD należy zdecydowanie zaliczyć na plus.
Dla osoby zajmującej się wykorzystaniem komputera do rejestracji sygnału pochodzącego z interfejsu audio jedną z ważniejszych kwestii jest niska latencja. UCG102 miałem okazję testować na obu przewidzianych dla niego platformach, tj. na PC i Maku. W każdym przypadku interfejs nie sprawiał najmniejszych problemów, pracował stabilnie, natomiast aplikacja Guitar Combos obciążała CPU w akceptowalnych granicach, pozwalających na swobodne odpalenie dodatkowych programów, takich jak choćby wielośladowy rejestrator audio. Guitar Link dostarczany jest ze sterownikami ASIO (Windows) oraz CoreAudio, które należy zaliczyć do bardzo udanych. Jeśli chodzi o możliwości brzmieniowe, to w zasadzie ich ocena nie powinna być przedmiotem tego testu, ponieważ za symulacje odpowiada oprogramowanie zewnętrzne, dostarczone przez firmę Native Instruments. Wspomnę tylko, że patrząc na stosunek jakości symulacji oferowanych przez Guitar Combos do ceny interfejsu - mamy do czynienia z doskonałym, wartym swojej ceny produktem.
W połączeniu z komputerem (i rzecz jasna z gitarą) Behringer Guitar Link UCG102 tworzy kompletne ministudio nagrań, które w rękach nawet początkującego gitarzysty może stać się doskonałym narzędziem umożliwiającym szereg eksperymentów brzmieniowych i przede wszystkim codzienne ćwiczenia z instrumentem. Wybór dołączonych do interfejsu aplikacji wydaje się być optymalny, tym bardziej że jeśli chodzi o Guitar Combos, to mamy do czynienia z pełną wersją wybranej przez użytkownika symulacji, a nie narzędziem o ograniczonej funkcjonalności. Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie, aby swoje ministudio uzupełnić później o bardziej zaawansowane aplikacje, korzystając nadal z bazowego interfejsu. I na koniec sprawa najważniejsza z punktu widzenia młodego, początkującego gitarzysty: pakiet posiada rozsądnie skalkulowaną cenę.
Wszyscy gitarzyści znają tzw. akord hendriksowski, który ma jednocześnie tercję małą i wielką. Czy to akord molowy, czy durowy? I jaka skala do niego pasuje?
{Odpowiedź}Scott Henderson używa wajchy w taki sposób, że wychodzą z tego melodie. Jak się tego nauczyć?
{Odpowiedź}Zgodnie z podręcznikiem do akordu C dur gram skalę jońską, ale nie brzmi to ciekawie. Jak można to urozmaicić?
{Odpowiedź}