Na ubiegłorocznych targach NAMM Show 2006 miała miejsce premiera nowego kompaktowego efektu firmy Boss o symbolu RC-2 Jego zaistnienie na rynku przeszło jednak bez specjalnego echa, i chyba nawet wiem dlaczego. W grę wchodzą dwa czynniki: pierwszy to ten, że premiera RC-2 nie jest zbyt odległa w czasie od ukazania się na rynku "wypasionego" RC-50, który miałem okazję i zaszczyt testować ("Gitarzysta" 11/2006). To jasne, że skoro istnieje tak efektywne i zarazem proste w użyciu urządzenie jak RC-50, odbieramy RC-2 jako miniaturkę, by nie powiedzieć: namiastkę dojrzałej wersji. Druga przyczyna ma swe źródło w mentalności gitarzystów, którzy nie ufają takim wynalazkom, czemu również się nie dziwię, bo niby jakim cudem nagrana pętla ma znaleźć zastosowanie w grającym na żywo bandzie? Tymczasem sprawy się mają zgoła inaczej: RC-2 wcale nie jest namiastką, czego dowodzić będę w dalszej części tekstu, a i w grze zespołowej jest dla tej kostki miejsce - i to całkiem znaczące.
Wszyscy gitarzyści znają tzw. akord hendriksowski, który ma jednocześnie tercję małą i wielką. Czy to akord molowy, czy durowy? I jaka skala do niego pasuje?
{Odpowiedź}Scott Henderson używa wajchy w taki sposób, że wychodzą z tego melodie. Jak się tego nauczyć?
{Odpowiedź}Zgodnie z podręcznikiem do akordu C dur gram skalę jońską, ale nie brzmi to ciekawie. Jak można to urozmaicić?
{Odpowiedź}