Gama efektów GLX jest szeroka, a przedstawione w tym miesiącu urządzenia to jedynie kilka z wielu propozycji producenta. Najbardziej charakterystyczną i jedną z najlepszych cech tej serii efektów są ich solidne obudowy. Mają one formę dwuczęściowych metalowych odlewów z dokręcanym metalowym spodem. Przyglądając się im dokładniej, trudno oprzeć się wrażeniu, że są one nieco zmienioną kopią klasycznej konstrukcji efektów firmy Boss. Długość i szerokość są identyczne, a pod względem wysokości kostki GLX wyższe są zaledwie o 2mm. Także kształt i rozmieszczenie potencjometrów, gniazdek, diody kontrolnej oraz klapki komory baterii zintegrowanej z wyłącznikiem - są identyczne. Jedynie bateria montowana jest w poprzek, a nie wzdłuż. Wzornictwo jest jednolite i estetyczne, a kolorowe emblematy ułatwiają rozpoznanie poszczególnych modeli. Liternictwo jest nieco mało kontrastowe w stosunku do szarych korpusów, ale wyraźne i komunikatywne. Duże wyłączniki nożne są nieco zaokrąglone, co zwiększa komfort obsługi. Gumy antypoślizgowe pod spodem i na wierzchu są też nieco lepsze niż w pierwowzorze, dzięki temu efekty mają znacznie lepszą przyczepność i nie przesuwają się nawet na gładkim parkiecie. Wszystkie urządzenia mogą być zasilane baterią 9V albo za pomocą zasilacza.
Regulacja GLX CS-100 COMPRESSION SUSTAINER: poziom efektu (głośność), barwa, atak, wybrzmienie. Jak przystało na efekt dynamiczny, możemy podnieść głośności gitary przez przycięcie wierzchołków sygnału i podniesienie poziomu średniego. Można także uzyskać dłuższe, choć niepozbawione zakłóceń wybrzmienie.
Wojciech Wytrążek
Wszyscy gitarzyści znają tzw. akord hendriksowski, który ma jednocześnie tercję małą i wielką. Czy to akord molowy, czy durowy? I jaka skala do niego pasuje?
{Odpowiedź}Scott Henderson używa wajchy w taki sposób, że wychodzą z tego melodie. Jak się tego nauczyć?
{Odpowiedź}Zgodnie z podręcznikiem do akordu C dur gram skalę jońską, ale nie brzmi to ciekawie. Jak można to urozmaicić?
{Odpowiedź}