Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / Ibanez S5470 TKS

IBANEZ S5470 TKS

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

IBANEZ

Ibanez S5470 TKS - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena
Wnioski: instrument groźny i potężny niczym miecz samuraja

Posłuchaj testowanego sprzętu

Ibanez S5470 TKS
Ibanez S5470 TKS

W tym roku firma Hoshino Gakki obchodzi setną rocznicę swego powstania. Na początku trzonem jej działalności była wyłącznie sprzedaż instrumentów, ale w roku 1935 zaczęła je już sama wytwarzać.

Jedną z marek, której dystrybucją pod koniec lat 20. zajęła się firma Hoshino Gakki, był Salvador Ibáńez. Żyjący w Walencji Salvador miał renomę jednego z najlepszych hiszpańskich lutników. Niestety w niezwykle krwawej wojnie domowej, jaka toczyła się w latach 1936-1939, jego zakład został zniszczony, a większość personelu zginęła. Japoński dystrybutor postanowił wykupić markę i produkować pod nią własne gitary, początkowo używając pełnej nazwy, a później skracając ją do obecnej formy.

Oficjalne powstanie oddziału firmy Hoshino Gakki o nazwie Ibanez datuje się na rok 1957. Lata 60. to głównie inspirowanie się europejskimi konstrukcjami, między innymi Eko i Hagströmami. W latach 70. japońscy lutnicy zaczęli kopiować konstrukcje amerykańskie, takie jak Dan Armstrong, Gibson, Fender czy Rickenbacker.

Potomkowie samurajów szybko się uczyli, a ich instrumenty stawały się coraz lepsze i zyskiwały coraz większą popularność. Zaowocowało to licznymi procesami sądowymi, które zmusiły Ibaneza do poszukiwania własnych konstrukcji - początkowo były to Roadstar i Iceman, a później JEM, RG, S i inne znane dzisiaj modele. Ironią losu owe przegrane z amerykańskimi koncernami procesy przyczyniły się do powstania giganta - firmy, na której instrumentach grają w najróżniejszych zakątkach świata gitarzyści o największych nazwiskach w branży muzycznej.

BUDOWA

Korpus gitary Ibanez S5470 TKS został wykonany z mahoniu, materiału charakterystycznego dla konstrukcji typu Les Paul. Jednakże, w przeciwieństwie do masywnych LP, gitara Ibaneza czaruje nas swym smukłym profilem. Przy ozdobionych drewnianym bindingiem krawędziach ma on zaledwie ok. 10mm grubości. Jeśli jakąkolwiek gitarę miałbym określić jako "sexy", to z pewnością byłaby to "eska". Kolor testowanego egzemplarza nosi symbol TKS - skrót ten oznacza Transparent Black Sunburst.

Trzonem układu elektrycznego jest tutaj trio nowo zaprojektowanych przetworników Ibaneza: Hot Grinder 2 pod mostkiem z charakterystycznym nabiegunnikiem sztabkowym, Short Tracer 1 w środku oraz Hot Grinder 1 pod gryfem. Do kontrolowania przystawek służy przełącznik 5-pozycyjny, automatycznie rozłączający cewki humbuckerów w pozycjach II i IV, oraz potencjometry VOLUME i TONE.

Na pokładzie Ibanez S5470 znajdziemy ulepszony mostek Zero Resistance 2. Ta rewolucyjna konstrukcja zdążyła już zrobić na rynku sporo szumu. Mostek ten jest bowiem zawieszony nie na ostrzach, jak klasyczne konstrukcje typu Floyd Rose, a na łożyskach.

Gniazdo na ramię wibratora zaprojektowane zostało tak, aby dało się wajchę z łatwością montować, demontować i ustawiać jej odpowiednią sztywność. Bardzo przydatnym gadżetem jest specjalna śrubka umieszczona na górnej krawędzi mostka. Jeśli chcemy wyregulować intonację, wystarczy ją odkręcić i wkręcić z tyłu siodełka, co ułatwia płynność i stabilność podczas ustawiania menzury. Dodatkowe, wykonane z duraluminium urządzenie o nazwie "Zero Point System 3" dba o to, by mostek zawsze wracał do punktu "zero". Za pomocą specjalnego pokrętła możemy ustawiać jego czułość. Jednakże jeśli ktoś chciałby wrócić do klasycznej konstrukcji FR, to ZPS3 można łatwo zdemontować.

Gniazdo wyjściowe zamontowane zostało na górnej powierzchni korpusu, a jego kąt dobrano tak, aby przewód nie łamał się podczas zaczepiania go o pasek gitarowy. Gitarzyści często zabezpieczają w ten sposób kabel przed wyrwaniem z gniazda podczas bardziej żywiołowych występów.

Przykręcany czterema śrubami gryf Wizard Prestige sklejony jest z pięciu części (klon i orzech). Wizard Prestige to profil spłaszczonego "C" o szerokości 43mm przy główce i 56mm przy końcu oraz grubości 18mm przy główce i 20mm przy XII progu. Na palisandrowej podstrunnicy nabito 24 progi jumbo. Jest to nowinka, gdyż gitary z serii S miały dotychczas standardowo 22 progi. Promień podstrunnicy to typowo Ibanezowskie płaskie 430mm, ułatwiające ustawienie ekstremalnie niskiej akcji.

Główkę gitary zdobi logo Ibanez Prestige bez charakterystycznego dla firmy motywu "ptaszka". Za stabilność stroju odpowiadają klucze Gotoh. Z tyłu główki znajduje się mocowanie na klucze niezbędne do regulowania gitary.

WRAŻENIA Z GRY

Ergonomia korpusu Ibanez S5470 po prostu powala - żadne inne określenie tu nie pasuje. Po chwili grania gitara staje się częścią naszego ciała. Gryf stworzony jest do grożących mandatem prędkości i po kilkunastu minutach przyzwyczajania się do jego płaskiego i szerokiego profilu pod palce same cisną się szybkie frazy.

Radius 430mm umożliwia ustawienie bardzo niskiej akcji, przy której legato i tapping stają się poezją. Cała gitara bezwstydnie zachęca nas do przekroczenia własnych możliwości daleko ponad limit. Jeśli szukaliście gitary, o której można powiedzieć "sportowa", to jest to właśnie ten instrument. Od strony manualnej jest to nie tylko sport, ale i świetna zabawa.

Podczas mocnego ataku strun kostką ma się uczucie sprężystości i podatności instrumentu na artykulację. Nie występuje przy tym charakterystyczne chwilowe odstrojenie dźwięku, jakie ma miejsce przy mocnym uderzeniu w klasycznych mostkach Floyd Rose. Jest to zaletą zamontowanego tutaj stabilizatora ZPS3. System przydaje się również, gdy chcemy przestroić w dół szóstą strunę lub też podciągnąć jednocześnie dwa dźwięki - reszta strun nadal nie zmienia naprężenia.

Dodatkową zaletą ZPS3 jest minimalizowanie rozstrajania się instrumentu w przypadku pęknięcia struny. Oczywiście, aby maksymalnie wykorzystać tę konstrukcję, trzeba poświęcić trochę czasu na jej poznanie i odpowiednie wyregulowanie.

Jako były użytkownik Ibaneza RG550PNDX z mostkiem Lo Pro Edge byłem bardzo ciekawy swoich odczuć w stosunku do mostka ZR2 zawieszonego na łożyskach i wyposażonego w Zero Point System. Rzeczywiście w tandemie z łożyskami system ten sprawdza się znakomicie - próbowałem usilnie rozstroić instrument, wykonując wajchą przez dobre kilkanaście minut rozmaite akrobacje, dive-bombs, itp., ale niestety - poległem. Gitara po prostu stroi i koniec na ten temat.

Fabryczne ustawienie mostka Ibanez S5470 wydało mi się jednak z początku nieco zbyt sztywne. Na szczęście japońscy konstruktorzy zaprojektowali łatwą regulację siły sprężyn - wystarczy przesunąć pokrętło, do którego mamy dostęp przez otwór w tylnej płytce. Nie jest potrzebny do tego śrubokręt ani odkręcanie płytki jak w starszych modelach Ibaneza. Można też zupełnie zdemontować belkę podtrzymującą blok mostka. Po chwili zabawy mostek został oswojony i reagował już tak, jak tego chciałem.

Po zdjęciu belki systemu ZPS mostek ZR2 zaczyna reagować jak zwykły Floyd Rose. Jedynie sprężyny równoważą wtedy siłę naciągu strun. Używając go, ma się uczucie gładkości i płynności, żeby nie powiedzieć "jedwabistości" działania. Muszę tu wyjaśnić pewien mit, jakoby na mostku Zero Resistance nie dało się uzyskać rozsławionego przez Steve’a Vaia efektu typu flutter. Po zdjęciu belki stabilizującej mostek da się uzyskać ten efekt, i to całkiem niezły. Muszę przyznać, że mostek ZR2 naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Sądzę, że takie konstrukcje to przyszłość systemów tremolo w ogóle.

MODEL S

W 1987 roku na rynek wprowadzony został Ibanez Saber, którego nazwa została potem skrócona do "S", kiedy to Music Man zaczął znów produkować pod tym szyldem swoje basy. Gitara szokowała swym niezwykle cienkim, ergonomicznym korpusem i gryfem, który przy zerowym progu miał zaledwie 17mm grubości (profil Super Wizard). Nieco później z modelu Saber ewoluował FGM (sygnatura Franka Gambale), a także produkowane obecnie SZ, SA i SV.

BRZMIENIE

Jak na tak mały korpus Ibanez S5470 zaskakująco dobrze brzmi "z dechy". Byłem jednak ciekaw, jak instrument zagada po wpięciu do wzmacniacza. Za transport brzmienia ze struny do kabla odpowiadają tu nowe przetworniki: Hot Grinder oraz Short Tracer.

Po wpięciu do wzmacniacza zaskakuje niezwykle wysoki poziom sygnału. Gitara jakby nie miała zamiaru ukrywać, że najchętniej grałaby z przesterem. Dźwięk jest mocny, nasycony, ale i selektywny, z uwypuklonym środkiem pasma i nieprzytłoczony zbyt dużą ilością basu. Brzmienie ładnie oczyszcza się przy lekkim skręcaniu potencjometru VOLUME, co pozwala jednym ruchem ręki przejść z crunchu do mocno przesterowanej solówki. Przy w pełni rozkręconym potencjometrze głośności brzmienie jest jaśniejsze, a po skręceniu nabiera charakteru starych, dobrych przetworników P.A.F. Po przełączeniu na pickup pod gryfem barwa staje się bardziej śpiewna - tutaj również dużo daje zabawa z gałką VOLUME.

Zaskakujące natomiast jest czyste brzmienie, które uzyskać można w pozycjach II i IV przełącznika. Barwa nabiera akustycznego charakteru, który kojarzyć się może z przetwornikami piezo. Przez chwilę przyglądałem się nawet mostkowi, czy nie ma tam ukrytej niespodzianki. Widocznie środkową przystawkę zaprojektowano specjalnie tak, by w połączeniu z pojedynczymi cewkami humbuckerów dawała ten efekt. Naprawdę interesujące i użyteczne brzmienie.

PODSUMOWANIE

Ibanez S5470 to gitara o klasycznym wręcz wykończeniu, rockowym rodowodzie i sportowej duszy. Biorąc pod uwagę znakomity stosunek jakości do ceny, można powiedzieć, że warta jest każdej wydanej na nią złotówki. Przy umiejętnym operowaniu barwą, grubością strun, akcją czy chociażby wysokością pickupów Ibanez S5470 sprawdzi się z w każdym rodzaju muzyki. Nie jest to jednak z pewnością instrument dla początkujących. Trzeba już coś sobą reprezentować, by wydobyć z niego to, co najlepsze. To tak jak z Ferrari - niedzielnym kierowcom radzimy do niego nie wsiadać.

Krzysztof Inglik
nagrania: Piotr Szarna

INFORMACJE
konstrukcja: bolt-on; korpus: mahoń;
wykończenie: Transparent Black Sunburst;
gryf: 5-częściowy (klon, orzech); podstrunnica: palisander;
progi: 24 jumbo; układ elektryczny: przetworniki Ibanez
HGD1-ST1-HGD2, potencjometry VOLUME i TONE;
mostek: ZR2 z systemem ZPS3; wyposażenie: futerał Prestige, instrukcja obsługi, komplet kluczy regulacyjnych
Liczba odsłon: 15029


Marka: IBANEZ Dystrybutorzy: INTERTON