Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / LTD M-1000 ESW

LTD M-1000 ESW

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

LTD

LTD M-1000 ESW - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena

Posłuchaj testowanego sprzętu

W tym miesiącu na warsztat bierzemy kolejne wiosło pochodzące z fabryki ESP Guitar Company, a mianowicie LTD M-1000 ESW.

Autor testu: Sławomir Sobczak

Gitary ESP z serii M są obecne na rynku od lat 80. i od tego czasu zdążyły zyskać uznanie szerokiej rzeszy miłośników typowo wyczynowej gry. Czy prezentowany tu, wyprodukowany w Korei, instrument z logo LTD na główce jest w stanie sprostać wysokim oczekiwaniom, jakie można stawiać klasycznym konstrukcjom z serii M? Za chwilę się o tym przekonamy.

Koreańska linia gitar LTD M została wprowadzona na rynek w połowie lat 90. jako odpowiedź na potrzeby rynku, który domagał się wygodnych gitar do gry solowej w cenach bardziej przyjaznych dla portfeli gitarzystów o mniejszych możliwościach finansowych. Gitary dzielnie broniły się na rynku, oferując dobry stosunek jakości do ceny.

BUDOWA


Patrząc na specyfikację gitary LTD M-1000, można odnieść wrażenie, że jest ona bardzo zbliżona nawet do sporo droższego modelu ESP M-II. Producent nie bez powodu zdecydował się dodać do nazwy M-1000 dopisek "Deluxe", który rzeczywiście ma swoje uzasadnienie w klasie zastosowanego osprzętu (Floyd Rose, EMG, Grover).

Gitara sprawia wrażenie solidnej konstrukcji, w której poszczególne elementy składowe są ze sobą dobrze spasowane. Korpus wykonano z najbardziej chyba uniwersalnego rodzaju drewna, czyli olchy, natomiast gryf - z klonu. Obydwa te elementy połączono za pomocą techniki set-thru-neck, co pozwala spodziewać się dobrego sustainu i rezonansu, ale to sprawdzimy za chwilę. Na hebanowej podstrunnicy nabito 24 progi w rozmiarze Extra Jumbo, których wykończenie nie budzi zastrzeżeń - ich powierzchnie są gładkie, a końcówki łagodnie zeszlifowane. Niestety wykończenie krawędzi podstrunnicy nie jest najstaranniejsze i w niektórych miejscach widać pewne niedokładności, które psują ogólnie dobre wrażenie estetyczne. W testowanym egzemplarzu najlepiej widać to na wysokości progu 17 przy strunie E1.

Na korpusie, gryfie oraz główce nałożono biały lakier o wysokim połysku, który doskonale komponuje się z czarnym osprzętem gitary. Miejsce połączenia gryfu z korpusem wyprofilowano w sposób gwarantujący wygodny dostęp do najwyższych pozycji. Profil gryfu jest określany przez producenta jako Extra Thin U i choć rzeczywiście jest to niski profil typowy dla gitar "wyścigowych", to jednak określenie "Extra" nie do końca tu pasuje. Promień podstrunnicy wynosi 350 mm, więc jej powierzchnia ma niewielką krzywiznę.

Na główce o kształcie dobrze oddającym ducha tej gitary (czyli z ostrymi krawędziami) umieszczono sześć czarnych kluczy Grover, a krawędzie uzupełniono efektownym bindingiem w takim samym kolorze. Biała główka z czarnymi dodatkami prezentuje się wyjątkowo ciekawie, a smaczku dodaje tu jeszcze fakt, że jest ona skierowana nie na dół, lecz do góry. Na wysokości progu zerowego umieszczono blokadę strun będącą uzupełnieniem mostka Floyd Rose - oczywiście w kolorze czarnym.

Układ elektryczny gitary składa się z dwóch aktywnych przetworników EMG-81, 3-pozycyjnego przełącznika pickupów oraz z dwóch podstawowych regulatorów: VOLUME i TONE. Przetworniki zamontowano w czarnych ramkach przykręconych do korpusu.

WRAŻENIA


Gitara z " dechy" ma wyjątkowo zbalansowane brzmienie z równomiernym i długim wybrzmiewaniem. Pierwsze, co zwraca uwagę, to rezonans przypominający swym charakterem to, co oferują gitary z komorami akustycznymi. Po podłączeniu do wzmacniacza z załączonym kanałem czystym uzyskujemy dobrze zbalansowane brzmienie z ładną prezencją. Olchowy korpus doskonale współpracuje z klonową podstrunnicą, dając wyrazisty sound z dużą zawartością środkowych i wyższych częstotliwości. Wspomniana prezencja pozwala na uzyskanie szklistego, wybijającego się w miksie brzmienia idealnego do gry riffowej i solowej. Bas jest lekko wycofany, jednak nie można narzekać na jego zawartość. W zamian dostajemy sprężyste, czytelne brzmienie dobrze poddające się zabiegom artykulacyjnym. Mocno zarysowany wyższy środek sprawia, że stosunkowo łatwo uzyskać brzmienie zbliżone do fenderowskiej "szklanki", które nie ma co prawda tego lekkiego charakteru znanego ze Stratocastera, lecz jest jego nowocześniejszą, mocniejszą wersją.

Przy silniejszym rozkręceniu wzmacniacza staje się jasne, że M-1000 nie czuje się najlepiej przy ekstremalnych poziomach gainu, tak więc do nowoczesnych (czytaj: ciężkich) odmian metalu lepiej jej nie zmuszać. Za to jej domeną są umiarkowane, bardziej rockowe i thrashowe klimaty, w których pokazuje swoje prawdziwe możliwości. A te znajdują się w szczegółach, niuansach artykulacyjnych i w dużej dynamice, której nie przeszkadzają nawet aktywne pickupy EMG znane z mocnego i sterylnego brzmienia. Atak jest umiarkowany, dlatego instrument dobrze wypada przy śpiewnych solówkach, które brzmią wyjątkowo plastycznie. Również szybsze przebiegi brzmią atrakcyjnie, mają miękki, niekłujący w uszy charakter. Przy załączeniu pickupu przy mostku bywa tu, co prawda, sporo góry, jednak wciąż jest to sound, który można określić jako neutralny i w żaden sposób nieprzerysowany.

Niski środek ładnie pracuje przy grze riffowej, dając okrągłe, soczyste brzmienie. Szczególnie atrakcyjnie prezentują się riffy tłumione prawą dłonią, które nie brzmią sucho, ani nie są zamulone, lecz cechują się dużą sprężystością z optymalną kompresją. Zwarty dół jest jednocześnie bardzo czytelny i dynamiczny, dlatego M-1000 idealnie nadaje się do gry thrash metalu. Szybkie riffy brzmią doskonale, są bardzo selektywne, a plastyczny środek nadaje im naturalny charakter.

Wcześniej wspomniałem o tym, że profil gryfu nie jest tak bardzo "Extra" niski. Mimo to gryf jest bardzo wygodny, pozwalający na realizację wszelkich nowoczesnych technik. Pod względem wygody gry gitara spisuje się doskonale i w tym temacie nie ma się do czego przyczepić.

PODSUMOWANIE


LTD M-1000 ESW to udana gitara, która jest w stanie odnaleźć się w szeroko pojętym rocku i metalu. Zbalansowane, atrakcyjne brzmienie w połączeniu z dużą wygodą gry czynią z tego instrumentu doskonałe narzędzie dla gitarzystów poszukujących w miarę uniwersalnej gitary, na której można zarówno grać soczyste riffy, jak i realizować najśmielsze pomysły solowe. M-1000 idealnie nadaje się do szybkiej gry, na co pozwala wyjątkowo wygodny i dobrze wyprofilowany gryf. Niestety dobre wrażenie psuje nieco wykończenie krawędzi podstrunnicy, które mogłoby być staranniejsze. Jest to na szczęście mankament, który nie wpływa na brzmienie oraz wygodę gry, a jedynie na walory estetyczne.

Duża podatność na artykulację i plastyczny środek pasma pozwalają wykorzystać M-1000 do gry soczystych, a przy tym selektywnych riffów oraz śpiewnych solówek. Markowy osprzęt (klucze, mostek i przetworniki) to dodatkowy atrybut tej bez wątpienia udanej gitary.

 

INFORMACJE
konstrukcja: set-thru-neck
korpus: olcha
gryf: klon
profil gryfu: Extra Thin U
podstrunnica: heban
progi: 24 XJ
skala: 25,5" (648 mm)
szerokość siodełka: 42 mm
siodełko: blokowane
promień podstrunnicy: 350 mm
klucze: Grover
układ elektryczny: 2x humbuckery aktywne
EMG-81, przełącznik 3-pozycyjny, 1x VOLUME,
1x TONE
mostek: Floyd Rose
wykończenie: Snow White
osprzęt: czarny
kraj produkcji: Korea
Liczba odsłon: 955


Marka: LTD Dystrybutorzy: SOUND SERVICE