Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / LTD AJ-7 BLKS

LTD AJ-7 BLKS

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

LTD

LTD AJ-7 BLKS - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena

W tym miesiącu mam okazję przetestować sygnaturę Andy’ego Jamesa, popularnego shreddera z Wielkiej Brytanii, który zyskał uznanie za sprawą swoich materiałów edukacyjnych i nagrań publikowanych w serwisie YouTube. LTD AJ-7 BLKS, bo o tej gitarze mowa, siłą rzeczy musi więc sprostać wysokim wymaganiom stawianym przez muzyka specjalizującego się w szybkiej i technicznej grze.

Autor testu: Sławomir Sobczak

LTD AJ-7 BLKS nie jest jedynym instrumentem sygnowanym przez Jamesa pochodzącym ze stajni ESP. Oprócz tej gitary w ofercie firmy można znaleźć także 6-strunówkę LTD AJ-1 oraz 7-strunową gitarę E-II AJ EC-7. Rozszyfrowanie skrótów zastosowanych przy nazwie testowanego modelu nie stanowi dużego problemu i - jak łatwo się domyślić - litery AJ użyte w oznaczeniu pochodzą od inicjałów endorsera, natomiast cyfra 7 sugeruje obecność siedmiu strun.

BUDOWA


Wizualnie gitara sprawia bardzo pozytywne wrażenie i trudno dopatrzeć się w niej niedociągnięć konstrukcyjnych. Wszystkie elementy gitary są do siebie dobrze dopasowane i solidnie wykończone, a powłoka lakierowa jest starannie nałożona. Uwagę zwraca satynowe wykończenie w kolorze czarnym, do którego zresztą idealnie pasuje osprzęt w tym samym kolorze: mostek, gałka VOLUME, przełącznik, klucze i siodełko. Jedynymi elementami odcinającymi się wizualnie od całości są chromowane puszki przetworników o szczotkowanej powierzchni. Całość tworzy harmonijną całość o klasycznej formie pozbawionej wszelkich zbędnych dodatków. Skoro mowa o dodatkach, to wypada jeszcze wspomnieć o jasnym bindingu biegnącym wzdłuż krawędzi korpusu, który nie jest jednak elementem dominującym, a jego rola ogranicza się jedynie do delikatnego zaakcentowania profilu gitary.

Korpus tej siódemki został zbudowany z mahoniu, natomiast wklejony w niego gryf to 3-elementowa konstrukcja klonowa. Gryf uzupełniono podstrunnicą z palisandru, na której nabito 24 progi w jedynym akceptowalnym w tym przypadku rozmiarze, czyli Extra Jumbo. Progi są doskonale wykończone i nie sposób doszukać się tu jakichkolwiek mankamentów. Zarówno wypolerowanie ich powierzchni, jak i wykończenie krawędzi czy nabicie mogą stanowić wzór dla innych producentów. Gryf otrzymał profil spłaszczonej litery U (thin U), a promień podstrunnicy to typowe dla współczesnych gitar 350 mm.

Na główce o kształcie nawiązującym do gitar ESP umieszczono siedem kluczy w układzie 4+3 wyposażonych w blokady. Klucze działają płynnie i nie mają wyczuwalnych luzów. Siodełko wykonano z tworzywa sztucznego, jednak producent nie podaje na jego temat więcej informacji. Za mocowanie strun odpowiada mostek typu Tune-o-matic, któremu nie towarzyszy jednak strunociąg, ponieważ struny są przewleczone przez korpus i zaczepione w stalowych tulejach (jest to więc konstrukcja typu strings-through-body). Mostek pozwala na niezależną regulację długości czynnej każdej ze strun oraz na zbiorcze ustalenie akcji strun. Warto dodać, że gitara została dostarczona przez dystrybutora i wyregulowana w sposób niewymagający dokonywania jakichkolwiek korekt.

Na układ elektryczny składają się dwa przetworniki aktywne marki EMG (66-7H przy gryfie i 57-7H przy mostku), jeden potencjometr VOLUME oraz 3-pozycyjny przełącznik pickupów. Zastosowane tu modele EMG zostały zaprojektowane specjalnie do mocnego grania, typowego dla nowoczesnych odmian metalu, i dają potężny sygnał o dużej zawartości harmonicznych, ale o tym już za chwilę.

WRAŻENIA I BRZMIENIE


Po zagraniu kilku dźwięków na gitarze niepodłączonej do wzmacniacza instrument wspaniale rezonuje i daje silny dźwięk. Staje się też jasne, że konstrukcja neck-through-body w połączeniu ze strunami wpuszczonymi w korpus robią tu swoje, ponieważ sustain jest wyjątkowo długi i wyrównany. Duża klarowność brzmieniowa charakteryzuje zarówno struny wiolinowe, jak i basowe, w tym najgrubszą B7.

Po podłączeniu do wzmacniacza i załączeniu kanału przesterowanego nie ma żadnych wątpliwości co do przeznaczenia instrumentu - to narzędzie stworzone do ostrzejszych odmian metalu. LTD AJ-7 BLKS jest prawdziwą bestią o potężnym brzmieniu, która daje dynamiczny, a przy tym w miarę naturalny sound z dużą zawartością harmonicznych. Dodatkowa siódma struna brzmi wyjątkowo sprężyście i selektywnie, pozwalając na szybką i techniczną grę bez ryzyka zamulenia dźwięku. Czytelne brzmienie w środku pasma sprzyja tworzeniu wyrazistych, wybijających się w miksie partii prowadzących oraz solówek. Generalnie po ustawieniu zadowalającego brzmienia (co w przypadku tej gitary nie jest trudne) można z powodzeniem grać zarówno ciężkie riffy, jak i solówki w najwyższych pozycjach bez martwienia się o to, czy aby w sygnale nie pojawi się za dużo lub za mało góry bądź dołu.

Najniższe tony są bardzo sprężyste, a dźwięk mocno nasycony. Przy zdjęciu gainu na wzmacniaczu brzmienie przypomina nawet sygnał z pasywnych pickupów i momentami przywodzi na myśl konstrukcję PAF, pozwalając na bardziej zróżnicowaną dynamicznie grę. Pod tym względem AJ-7 daje sporą uniwersalność brzmieniową - oczywiście ciągle w granicach cięższej muzy. Wspominałem już wcześniej o tym, że pickupy dają naprawdę potężny sygnał. Charakter brzmienia nie jest jednak surowy, lecz ciepły z wyraźnie zaokrąglonym środkiem dającym wrażenie bliskości dźwięku. EMG 66-7H zamontowany w pozycji przy gryfie pozwala na uzyskanie miękkiego soundu nadającego się do gry rozłożonych akordów oraz ciemniejszych partii solowych. Z łatwością można uzyskać śpiewne, a przy tym nasycone brzmienie przydatne przy solówkach.

Mocną stroną gitary jest pickup przy mostku 57-7H, który potrafi stworzyć solidną ścianę dźwięku z masywnym dołem i mocnym środkiem. Andy James stwierdził niegdyś, że wybór przetworników EMG był u niego podyktowany chęcią uzyskania jak najmocniejszego brzmienia. Chciał, aby materiał jego grupy zabrzmiał potężnie pomimo tego, iż jest w nim obecna tylko jedna gitara.

Chociaż sygnatura Andy’ego Jamesa to ewidentnie maszyna do gry na hi-gainie, to dla przyzwoitości wypada sprawdzić ją na czystym brzmieniu. Nie ma tu rewelacji i jak można się spodziewać, dźwięk nie jest zbyt dynamiczny i ma dosyć sterylny, nowoczesny charakter, który jednak dobrze odnajdzie się podczas gry rozłożonych akordów popularnych w metalu. Po dodaniu delikatnego gainu instrument od razu pokazuje pazur i generuje rasowy, nasycony sygnał zachęcający do mocniejszego ataku i dynamicznej gry.

Pod względem wygody gry tej gitarze nie można niczego zarzucić. Nawet szybkie partie solowe w wyższych pozycjach nie sprawiają problemów podczas grania. Pomimo wyraźnie grubszego gryfu niż to ma miejsce w "wyścigowych" 6-strunówkach wygodę gry na AJ-7 muszę ocenić wysoko. Fabrycznie ustawiona niska akcja strun zachęca do gry partii solowych i pozwala zająć się tym, co prawdopodobnie będzie najważniejsze dla nabywców tej gitary, czyli do zgłębiania tajników gry Andy’ego Jamesa. Korzystając z okazji, warsztat metalowy w tym wydaniu Gitarzysty nagrałem właśnie na tej gitarze i zająłem się w nim trzema najciekawszymi moim zdaniem fragmentami utworu War March. Każdy przykład składa się z trzech ścieżek: dwóch podkładowych (po jednej na kanał) oraz z jednej solowej. Podczas rejestracji gitary nie zmieniałem brzmienia, tak więc zarówno partie rytmiczne, jak i solowe nagrałem, korzystając z tych samych ustawień efektu (wzmacniacza nie używałem).

PODSUMOWANIE


W testowanej gitarze nie sposób doszukać się jakichkolwiek wad. To doskonały instrument przeznaczony do grania ostrej muzy, który z pewnością nie zawiedzie gitarzystów poszukujących instrumentu do metalu. Obecność siódmej struny daje możliwość stworzenia mocnej ściany dźwięku potrafiącej sprostać współczesnym wymaganiom stawianym gitarom tego typu. Dobór gatunków drewna korpusu i gryfu oraz tak mocnych pickupów, jakimi są zastosowane tu EMG, daje masywne, wyjątkowo potężne brzmienie, które przy tym jest na tyle selektywne, że nie powoduje jakiegokolwiek zamulenia w najniższych rejestrach.

LTD AJ-7 BLKS to wyjątkowo udana konstrukcja, którą mogę z czystym sumieniem polecić. I nie ukrywam, że po powrocie do sześciostrunowej i wyposażonej w pasywne pickupy gitary, na której gram na co dzień, zdecydowanie brakowało mi tej mocy oraz łatwości gry pojawiającej się w momencie, gdy sygnał jest na tyle mocny, iż dźwięki praktycznie same wychodzą spod palców.

 

INFORMACJE
konstrukcja: neck-thru
korpus: mahoń
gryf: klon
profil gryfu: thin U
podstrunnica: palisander
progi: 24 XJ
skala: 25,5" (648 mm)
szerokość siodełka: 48 mm
promień podstrunnicy: 350 mm
klucze: LTD, blokowane
układ elektryczny: humbuckery aktywne EMG
66-7H i EMG 57-7H, przełącznik 3-pozycyjny, potencjometr
VOLUME
mostek: TonePros Locking TOM (Tune-o-matic)
mocowanie strun: struny przewlekane przez korpus
(strings-through-body)
osprzęt: czarny
wykończenie: Black Satin
kraj produkcji: Korea
Liczba odsłon: 833


Marka: LTD Dystrybutorzy: SOUND SERVICE