W tym miesiącu przetestujemy pięć efektów podłogowych firmy Behringer. Będą to dwa przestery typu overdrive, chorus, tremolo, a także konstrukcja, której zadaniem jest modelowanie brzmienia gitary akustycznej.
Wszystkie przedstawione efekty zostały umieszczone w obudowach wykonanych z tworzywa sztucznego. Całość sprawia raczej solidne i miłe dla oka wrażenie. Spód pokryty jest warstwą antypoślizgowej gumy, natomiast na środku górnej części obudowy umieszczono regulatory oraz czerwoną diodę sygnalizującą włączenie efektu. Obudowa użyta do produkcji prezentowanych urządzeń nie jest niestety pozbawiona wad, co szczególnie widać w przypadku gniazda zasilacza, które jest umieszczone obok wejścia dla instrumentu, co według mnie może stanowić problem w przypadku łączenia kilku efektów i umieszczenia ich w typowym floorboardzie. Umieszczenie baterii pod wyłącznikiem jest znanym patentem w świecie efektów gitarowych, jednak w przypadku kostek Behringera jej wymiana jest dosyć skomplikowana. Klapkę komory baterii zdejmuje się bowiem wciskając dwa plastikowe sworznie tworzące jej zawias. Potrzebne jest do tego celu jakieś narzędzie lub na przykład długopis.
Rafał Rogulski
Wszyscy gitarzyści znają tzw. akord hendriksowski, który ma jednocześnie tercję małą i wielką. Czy to akord molowy, czy durowy? I jaka skala do niego pasuje?
{Odpowiedź}Scott Henderson używa wajchy w taki sposób, że wychodzą z tego melodie. Jak się tego nauczyć?
{Odpowiedź}Zgodnie z podręcznikiem do akordu C dur gram skalę jońską, ale nie brzmi to ciekawie. Jak można to urozmaicić?
{Odpowiedź}